Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Mika: Po prostu chciałem wyjść i wygrać

Mateusz Mika: Po prostu chciałem wyjść i wygrać

fot. Łukasz Krzywański

–  Przed meczem nie zastanawiałem się, jak będzie wyglądać to spotkanie – po prostu chciałem wyjść i wygrać, ale faktycznie wynik 3:0 może być zaskakujący – mówił po wygranej z Asseco Resovią Rzeszów przyjmujący Trefla Gdańsk, Mateusz Mika, które został wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania. – Mam nadzieję, że ta passa będzie kontynuowana – dodał.

Zespołowi Trefla Gdańsk od momentu zdobycia Pucharu Polski w lidze wiedzie się coraz lepiej. Wygrał cztery mecze z rzędu i awansował na 4. miejsce w tabeli PlusLigi po ostatnim zwycięstwie z Asseco Resovią Rzeszów. – Mam nadzieję, że ta passa będzie kontynuowana. Dziś bardzo ważne trzy punkty i udało nam się wskoczyć na czwarte miejsce, jeśli dobrze liczę. Będziemy starali się może nie tyle wspiąć wyżej, bo to może być bardzo trudne, co utrzymać się na tej pozycji – mówił tuż po meczu przyjmujący gdańszczan, Mateusz Mika.



Przed meczem kibice Trefla wierzyli w zwycięstwo swojego zespołu, ale chyba mało kto stawiał na to, że będzie ono trzysetowe. – Nie był to łatwy mecz, a do każdego spotkania trzeba podejść skoncentrowanym. Dzisiaj byliśmy po prostu lepsi, dobrze graliśmy w bloku, w obronie, dużo rzeczy po prostu nam wychodziło. Stąd też zapewne ten wynik. Przed meczem nie zastanawiałem się, jak będzie wyglądać to spotkanie – po prostu chciałem wyjść i wygrać, ale faktycznie wynik 3:0 może być zaskakujący – przyznał Mika, który po meczu odebrał statuetkę dla najlepszego zawodnika tego spotkania.

Do końca rundy zasadniczej podopiecznym trenera Andrei Anastasiego pozostało jeszcze osiem spotkań. To dużo i wiele się przez ten czas w tabeli jeszcze może zmienić. – W tym roku każdy wie, jaka jest liga, a jeśli nie, to wystarczy spojrzeć w tabelę. Jest tam ciasno, nie ma łatwych spotkań. Trzeba walczyć w każdym meczu, nie tylko z tymi mocnymi zespołami, nie można też dekoncentrować się przy tych teoretycznie słabszych – zauważył Mateusz Mika. Teraz gdańszczan czeka wyjazdowe spotkanie z Espadonem. – Ze Szczecina mamy ciekawe wspomnienia. W tamtym sezonie tam nie wygraliśmy, w tym też nie. Może uda się więc w końcu przełamać tę passę i przywieźć stamtąd punkty – mówi przyjmujący Trefla.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved