Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Mika: Nie mogę powiedzieć, że mieliśmy pecha. Byliśmy po prostu gorsi

Mateusz Mika: Nie mogę powiedzieć, że mieliśmy pecha. Byliśmy po prostu gorsi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Swojej niemocy nadal nie mogą przerwać siatkarze Asseco Resovii, którzy w zaległym meczu 14. kolejki PlusLigi musieli uznać wyższość Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Rzeszowianie pokazali się z bardzo słabej strony, nie wygrywając ani jednego seta. – Każdy z nas jest trochę tym wszystkim podłamany. Chcieliśmy walczyć, ale najzwyczajniej byliśmy słabszą drużyną – mówił po bolesnej porażce Mateusz Mika.

Z potężnego dołka cały czas nie mogą wyjść rzeszowianie. Tym razem zespół z Podkarpacia nie był w stanie wygrać ani jednej partii w starciu z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Goście punktowali w kontrach, na swoją korzyść rozstrzygali także większość przedłużonych akcji. – Sporo łatwych piłek wpadało nam w obronie, piłek, które mogliśmy podbić. Nie mogę powiedzieć, że mieliśmy pecha, bo nie mieliśmy. Byliśmy po prostu gorsi – szczerze skomentował spotkanie Mateusz Mika i dodał: – Tracimy kolejne punkty i na pewno jest ciężko. Każdy z nas jest trochę tym wszystkim podłamany. Chcieliśmy walczyć, ale najzwyczajniej byliśmy słabszą drużyną.



Przyjmujący Asseco Resovii nie był w stanie zdiagnozować, co jest nie tak w jego zespole, który od początku sezonu mocno zawodzi. Odzwierciedleniem tego jest 12. miejsce w ligowej tabeli. – Tak jak czasami wiele rzeczy musi się złożyć na to, żeby jakaś drużyna osiągnęła sukces, tak w naszym przypadku jest całkowicie odwrotnie. Moim zdaniem jest dużo małych rzeczy, które spowodowały taką sytuację, w jakiej się teraz znaleźliśmy i na ten moment nie możemy sobie z tym wszystkim poradzić – mówił Mateusz Mika. Wydawało się, że pod koniec poprzedniego roku ekipa z Podkarpacia złapała swój rytm gry. Rzeszowianie pokonali wyżej notowanych rywali z Radomia, ale po krótkiej przerwie ponownie zaczęli dołować. – Wierzyłem cały czas, że może jakoś nagle wszystko się odwróci, że uda się załapać do tej szóstki. Po tym meczu już nie wiem, czy w ogóle mamy jakieś matematyczne szanse – przyznał Mika.

Choć szanse na awans do play-off oddalają się z każdą kolejną porażką, to Asseco Resovia liczy, że uda jej się jeszcze pokazać z dobrej strony w tym sezonie. – Musimy próbować wygrywać dla kibiców, bo oni też już z pewnością są zmęczeni sytuacją, która ma miejsce w tym sezonie. Nosimy herb na koszulkach i musimy robić wszystko, aby godnie reprezentować go reprezentować do końca sezonu – apelował Mateusz Mika.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved