Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Masłowski: Wierzę, że rozegramy przyszły sezon

Mateusz Masłowski: Wierzę, że rozegramy przyszły sezon

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Za pośrednictwem mediów społecznościowych utrzymujemy w drużynie kontakt, rozmawiamy i nie możemy się doczekać, kiedy to wszystko się zakończy. Knujemy nawet plany na przyszłość. Myślę, że nie tylko my trzymamy kciuki, aby to wszystko się zakończyło i wróciła normalność, bo zaczyna już być ciężko – mówi libero Czarnych Radom, Mateusz Masłowski.

Z powodu epidemii koronawirusa rozgrywki PlusLigi zostały oficjalnie zakończone 25 marca. Narodowa kwarantanna spowodowała, że siatkarze nie mogą trenować i muszą dbać o podtrzymanie formy w domowym zaciszu. O tym, jak sobie z tym radzi, opowiada libero Czarnych Radom, Mateusz Masłowski. – Nie będę ukrywał, że z dnia na dzień, obecne ograniczenia sprawiają mi, jako sportowcowi coraz większe trudności. Nie mogę wyjść i pobiegać, oczywiście szanuję to w stu procentach, staram się trenować w mieszkaniu, aby podtrzymać kondycję i siłę, bo mam kilka przyrządów, aby ćwiczyć. Nie sprawia mi to jednak nawet w części takiej frajdy, jak normalne trenowanie – mówi zawodnik.



Jego drużyna pozostaje jednak w stałym kontakcie. – Rozmawiamy dużo ze sobą, i żałujemy, że nie możemy spotkać się w grupie, z Kubą Ziobrowskim, Łukaszem Kozubem, Mateuszem Kowalskim. Zawsze trzymaliśmy się razem, wróciliśmy do rodzinnego Rzeszowa, ale nie mamy możliwości, aby się zobaczyć. To przykre, ale za pośrednictwem mediów społecznościowych utrzymujemy kontakt, rozmawiamy i nie możemy się doczekać, kiedy to wszystko się zakończy. Knujemy nawet plany na przyszłość. Myślę, że nie tylko my trzymamy kciuki, aby to wszystko się zakończyło i wróciła normalność, bo zaczyna już być ciężko – przyznaje Masłowski.

Zawodnik w barwach Czarnych Radom występuje od ubiegłego sezonu. Trafił tam z Asseco Resovii Rzeszów. – Cieszę się, że zmieniłem otoczenie, bo był to dla mnie dobry sezon, bardzo dobrze się czułem fizycznie i psychicznie. Zmiana wyszła mi na bardzo dobre. Zdobyłem nowe doświadczenia życiowe i sportowe. Był to strzał w dziesiątkę – ocenia pozytywnie ten czas. Na tyle, że zdecydował się na przedłużenie kontraktu. – Bardzo chcę w przyszłym sezonie zagrać w tym klubie, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Każdy klub ma swoje problemy, tak naprawdę nie wiemy, jak będzie. Jestem optymistą. Wierzę, że rozegramy przyszły sezon, najlepiej będzie, żeby to odbyło się w normalnym terminie – dodaje. Na przeszkodzie nie stanęły nawet kwestie finansowe. – W pełni rozumiem sytuację w kraju i na świecie. Patrzę na ludzi, którzy mają na utrzymaniu dwójkę i więcej dzieci, ale tracą pracę – serdecznie im współczuję. Nie robiłem żadnych problemów i dogadaliśmy się w sprawie minionego i przyszłego sezonu. Sportowcy muszą ze zrozumieniem popatrzeć, na to, co się dzieje. Nie gramy, nie możemy zarabiać, musimy oszczędzać – podkreśla.

Nie ukrywam, że bardzo ważny jest dla mnie rozwój osobisty, ponieważ moim marzeniem jest gra w reprezentacji Polski. Staram się, aby się do niej dostać. Wydaje mi się, że zrobiłem jakiś krok do przodu. Czuję się lepszym siatkarzem – kończy Mateusz Masłowski.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved