Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Malinowski: Wszystkie siły rzucimy na GKS Katowice

Mateusz Malinowski: Wszystkie siły rzucimy na GKS Katowice

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Zawiercianie jak na razie grają zdecydowanie poniżej oczekiwań. Mają już na koncie 11 porażek i zamiast spokojnie przygotowywać się do play-off – wystąpi w nim osiem czołowych ekip po rundzie zasadniczej – drżą, by w ogóle się do niego zakwalifikować. Zajmują w tabeli siódmą pozycję (21 pkt), ale od 12 Cerradu Czarnych Radom dzielą ich zaledwie dwa „oczka”. Dzisiejsze starcie z GKS Katowice jest więc dla nich o być albo nie być w drugiej części rozgrywek.

W ostatniej kolejce gracze Aluronu Virtu CMC nie sprostali w Warszawie liderowi VERVIE. Mimo porażki zostawili po sobie dobre wrażenie. Przede wszystkim nieźle serwowali, trafili jednak na dobrze dysponowanych rywali, którzy nie dali się złamać. – Warszawianie zagrali bardzo dobrze, kontrolowali sytuację nawet po złym przyjęciu. Mieliśmy kilka niewielkich szans, ale nie wykorzystaliśmy ich. W sumie zagraliśmy nieźle, ale to nie jest nasza najlepsza siatkówka – zapewnia Mark Lebedew, szkoleniowiec Aluronu Virtu CMC.



Zawiercianie mają kłopot na pozycji rozgrywającego. Po oddaniu do Visły Bydgoszcz Michała Masnego pierwszym rozgrywającym został Arshdeep Dosanjh, który do tej pory wchodził na parkiet zadaniowo, podwyższyć blok lub wykonać zagrywkę. Doświadczony Piotr Lipiński powoli wprowadzany jest do drużyny. – Arash podjął kilka dobrych decyzji, co jest ważne, bo to jeden z pierwszych jego meczów. Musi się uczyć bardzo szybko – mówi Lebedew.

Czy wcześniejsza wygrana w europejskich pucharach z zespołem z Ankary i dobra postawa w Warszawie to zwiastun powrotu zawiercian do lepszej formy? – Jestem pewien, że nasza drużyna została delikatnie zbudowana tymi dwoma meczami. Wszystkie siły rzucimy na GKS Katowice – zapowiada Mateusz Malinowski, atakujący „Jurajskich rycerzy”. – Jest szansa na to, że będzie lepiej, troszeczkę więcej aktywności w naszej obronie, może lepsze ustawienie bloku… – dodaje.

Dariusz Daszkiewicz, trener GKS-u Katowice, zdaje sobie sprawę, że jego drużynę czeka dzisiaj w Zawierciu piekielnie trudne zadanie. – Obserwowałem zespół z Zawiercia podczas potyczki w stolicy i choć przegrał pozostawili dobre wrażenie. W meczu w Pucharze Challenge również zaimponował i zupełnie rozbił zespół z Turcji. Na własnym parkiecie będzie jeszcze groźniejszy. Zapowiada się twardy bój o każdy punkt – przekonuje opiekun GieKSy.

Więcej w katowickim Sporcie

źródło: sportdziennik.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved