Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Malinowski: Wahania formy są możliwe

Mateusz Malinowski: Wahania formy są możliwe

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Brakowało zaciętych setów tak jak w lidze. albo wygrywaliśmy gładko albo przegrywaliśmy wysoko. Myślę, że takie wahania na ostatnim etapie przygotowań są możliwe. Powinniśmy być cierpliwi – powiedział po turnieju w Radomiu atakujący Aluron Virtu CMC Zawiercie, Mateusz Malinowski.

Siatkarze Aluron Virtu cMC Zawiercie mają za sobą kolejny turniej w ramach przygotowań do startu PlusLigi. W miniony weekend po tie-breakach ograli rywali z Radomia oraz Katowic, ale na koniec przegrali z olsztynianami. – Dwa pierwsze mecze były szarpane. Forma mocno falowała. Brakowało zaciętych setów tak jak w lidze. albo wygrywaliśmy gładko albo przegrywaliśmy wysoko. Myślę, że takie wahania na ostatnim etapie przygotowań są możliwe. Powinniśmy być cierpliwi. Najbliższe dwa tygodnie musimy spędzić na dopieszczeniu szczegółów. Na początku ligi nasza forma powinna być dobra – zaznaczył Mateusz Malinowski, atakujący Aluron Virtu CMC Zawiercie, który na koniec zmagań gładko uległ akademikom z Olsztyna. – W ostatnim meczu wynik nas nie zadowala. Jednego seta mogliśmy wygrać, ale pojawiły się błędy. Było sporo niedokładności w naszej grze. W przyjęciu nie ma jeszcze feelingu, ale myślę, że to wróci jak zaczniemy trenować w optymalnym ustawieniu. W ostatnim tygodniu było trochę kontuzji, więc nawet nie mogliśmy porządnie potrenować – dodał atakujący zespołu z Zawiercia.



Mimo że gra zawiercian nie jest jeszcze idealna, a szczególnie w ostatnim spotkaniu nie pokazali się z dobrej strony, to nawet po porażce szukali oni pozytywów w swojej grze. – Pozytyw możemy wyciągnąć z całego turnieju. Dwa razy doprowadziliśmy do tie-breaka, w ostatnim meczu małym pozytywem Może być nasza gra w drugim secie. W pierwszym dostaliśmy sromotne lanie, a w drugim zagraliśmy poprawnie. Niewiele zabrakło nam do wygranej, ale zawaliliśmy końcówkę. Trzeci set po prostu się odbył – ocenił Dominik Kwapisiewicz, który przygotowuje drużynę do startu sezonu pod nieobecność pierwszego szkoleniowca, czyli Marka Lebedeva. Wróci on do Polski dopiero po zakończeniu Pucharu Świata, w którym bierze udział reprezentacja Australii.

źródło: opr. własne, youtube - Aluron Virtu Warta Zawiercie

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved