Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Jóźwik: To będzie zupełnie inna siatkówka

Mateusz Jóźwik: To będzie zupełnie inna siatkówka

fot. Krispol Września

APP Krispol Września na półmetku fazy zasadniczej nie prezentuje siatkówki, jaką pokazywał na początku sezonu. W 13. kolejce wrześnianie przegrali z Exact Systems Norwidem Częstochowa 1:3. – Liga jest pełna niespodzianek, co widoczne jest w tabeli. Wszyscy spodziewamy się po takich meczach, że będą ciężkie, bo trafia równy na równego i nikt nie ma obaw przed własnymi umiejętnościami. Wychodzimy i gramy na tyle, ile możemy. Ten mecz może nie był ciężki, bo coś poszło nie tak – przyznał Mateusz Jóźwik, przyjmujący drużyny z Wrześni.

Trudno było wskazać faworyta środowego meczu pomiędzy Norwidem a Krispolem. Przewagę własnej hali mieli częstochowianie, jednak w ostatnim czasie podobnie jak ich rywale przydarzyły im się słabsze mecze. Ostatecznie chociaż pierwszą odsłonę wygrali goście, trzy kolejne należały już do podopiecznych Radosława Panasa. – Niewątpliwie Norwid to zespół, który ma potencjał, jeśli chodzi o zawodników, na papierze jest to bogata ekipa. Myślę, że sami są świadomi, że mają ten potencjał i chcą go wykorzystać. Mieli potknięcia, jak każdy inny zespół. Liga jest pełna niespodzianek, co widoczne jest w tabeli. Wszyscy spodziewamy się po takich meczach, że będą ciężkie, bo trafia równy na równego i nikt nie ma obaw przed własnymi umiejętnościami. Wychodzimy i gramy na tyle, na ile możemy. Ten mecz może nie był ciężki, bo coś poszło nie tak – przyznał Mateusz Jóźwik, przyjmujący drużyny z Wrześni. W I lidze mężczyzn notorycznie pojawiają się kontrowersje wokół decyzji sędziów. Nie inaczej było podczas pojedynku w Częstochowie, po którym przedstawiciele obu drużyn zwrócili uwagę na kontrowersyjne werdykty arbitrów. – To jest kolejny mecz, drugi z rzędu wywiad, w którym muszę znowu powiedzieć coś na sędziów. Szkoda słów. Widocznie nie byli na tym meczu, na którym powinni być – stwierdził.



Krispol przez pewien czas pozostawał na fotelu lidera zaplecza PlusLigi. W ostatnim czasie jednak podopieczni Mariana Kardasa prezentują się słabiej, po przegranym trzecim z rzędu ligowym meczu spadli na czwarte miejsce w tabeli. – Czy to zniżka formy? Może po prostu gramy z kimś, kto nam się za darmo nie podłoży. Tutaj pojawia się znak zapytania. Jeżeli w kolejnym meczu przegrywamy 0:2 i nie potrafimy udźwignąć tego ciężaru, że ktoś gra i atakuje tak samo mocno, jak my i wtedy się poddajemy, to może warto nad tym zastanowić się. To nie chodzi o to, że my nie potrafimy grać, tylko czegoś widocznie tej ekipie brakuje i albo to my sami robimy sobie pod górkę, albo przeciwnik jest na tyle dobry, że wygrywa z nami tak gładko. To był niestety kolejny mecz, w którym przegraliśmy za trzy punkty – powiedział siatkarz Krispolu Września.

Różnice punktowe między zespołami w czołówce nie są jednak duże. Krispol do wicelidera traci tylko 3 punkty. – Trzeba się z tym liczyć, że tu nie ma słabych ekip i to faktycznie ma swoje odzwierciedlenie w tabeli przede wszystkim dlatego, że każdy może wygrać z każdym. To jest I liga, tutaj nie ma słabych zawodników. Są ludzie, którzy przychodzą do nas z PlusLigi, są tacy, którzy awansują z II ligi. Każdy chce tutaj walczyć o swoje ambicje i marzenia, bo po to to jest. Jest to supersprawdzian dla każdego, bo ma możliwość gry i z tymi teoretycznie słabszymi, i z tymi najlepszymi – przyznał przyjmujący.

W pierwszej rewanżowej kolejce wrześnianie udadzą się do Siedlec, gdzie zagrają z KPS-em. W pierwszej kolejce Krispol wygrał bez problemów. – Przed nami druga rudna. Uważam, że trzeba odciąć się od tego, co było do tej pory. Pierwsza runda rządziła się swoimi prawami. Teraz zaczynamy praktycznie od zera. Myślę, że wyniki rewanżowych meczów będą inne. Nie wszyscy zaczynali sezon przygotowawczy w tym samym czasie. Dopiero teraz będziemy mogli ocenić poziom wszystkich zespołów – stwierdził Jóźwik. – KPS Siedlce też zaczął ten sezon dosyć późno, pojawiły się kontuzje, mieli bardzo mocny sezon przygotowawczy. Wolałbym być tą osobą, która zostawia tę pierwszą rundę z tyłu i skupia się na drugiej. To będzie zupełnie inna siatkówka, zupełnie inne zespoły. W dużej mierze będzie to zupełnie inne oblicze tych samych zespołów – dodał.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved