Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Grabda: Naszym mankamentem jest zagrywka

Mateusz Grabda: Naszym mankamentem jest zagrywka

fot. 1liga.pls.pl

W ataku i na przyjęciu byliśmy lepsi od drużyny z Wrześni. Przegraliśmy z nią w liczbie popełnionych błędów. Oddaliśmy rywalom aż 37 punktów, jest to zdecydowanie za dużo jak na czterosetowe spotkanie – powiedział po porażce we Wrześni Mateusz Grabda, szkoleniowiec KPS-u Kielce.

Niemiło wyjazd do Wrześni będą wspominali siatkarze KPS-u Kielce, którzy dobrze rozpoczęli spotkanie z APP Krispolem, ale od drugiego seta w końcówkach lepiej zaprezentowali się gospodarze, a dzięki temu komplet oczek został w Wielkopolsce. W siatkarskich elementach goście nie odstawali od rywali, ale pogrążyły ich błędy własne. – W ataku i na przyjęciu byliśmy lepsi od drużyny z Wrześni. Przegraliśmy z nią w liczbie popełnionych błędów. Oddaliśmy rywalom aż 37 punktów, jest to zdecydowanie za dużo jak na czterosetowe spotkanie – ocenił Mateusz Grabda, który nie był także zadowolony z zagrywki jaką jego podopieczni zaprezentowali w spotkaniu z ekipą z Wielkopolski. – Naszym mankamentem jest ciągle zagrywka. Mamy wielki potencjał w tym elemencie. Chłopcy potrafią bardzo dobrze i mocno serwować, ale niestety, w trakcie meczów mają problem z tym elementem. Tkwi on w głowie. Podejmują ryzyko w chwilach, w których nie powinni, a nie podejmują wtedy, kiedy powinni. Będziemy cały czas nad tym pracować. Jednak chłopcy sami muszą odblokować swoje głowy. Jeśli tak się stanie, to będziemy grali dobrze – dodał szkoleniowiec drużyny z województwa świętokrzyskiego.



Obecnie sytuacja zespołu z Kielc nie jest najlepsza. Ma on na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo, a z dorobkiem trzech punktów plasuje się na jedenastej pozycji w tabeli. Na dodatek rywale mają jeszcze mecze do rozegrania w piątej kolejce, więc niewykluczone, że KPS po najbliższym weekendzie jeszcze spadnie w tabeli. Punktów będzie musiał teraz szukać w starciu przed własną publicznością z AGH Kraków. – Trzeba dalej pracować i przede wszystkim poprawić to, z czym mamy problem już w kolejnym meczu, czyli błędami własnymi. Musimy starać się je eliminować, a wtedy będziemy mogli zacząć grać siatkówkę na zdecydowanie wyższym poziomie. Jeśli błędy i oddawane punkty przeciwnikowi nie będą nas podłamywać, to myślę, że będziemy mogli wygrać z każdym – zakończył Mateusz Grabda.

źródło: inf. własna, KPS Kielce

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved