Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Frąc: Spodziewaliśmy się trudnego spotkania

Mateusz Frąc: Spodziewaliśmy się trudnego spotkania

fot. Piotr Sumara/PLS

– Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ponieważ rywale z Jaworzna tracili 2 punkty do czołowej ósemki, w każdym spotkaniu walczą o życie, licząc się jeszcze w walce o play-off – o spotkaniu z MCKiS Jaworzno, komplecie punktów przy możliwie niewielkim nakładzie sił, b trzech setach, mówił atakujący BBTS-u Bielsko-Biała.

Spotkanie w Hali pod Dębowcem było szansą drużyny z Jaworzna na wskoczenie na miejsce premiowane grą w fazie play-off. Jaworznianie wciąż jednak będą musieli walczyć o cenne punkty, jak przyznał Mariusz Magnuszewski kluczowe jest, aby w kolejnych spotkania zniwelować liczbę popełnianych błędów własnych, co ważne MCKiS wciąż ma szanse na walkę w fazie play-off. –Gratulacje dla drużyny z Bielska-Białej, zagrali dużo lepiej od nas, pokazali dojrzalszą siatkówkę. My trochę obniżyliśmy loty, momentami ta gra wyglądała nawet nieźle, ale popełniliśmy chyba 25 błędów własnych, trudno przy tylu pomyłkach wygrać z jakąkolwiek drużyną, a co dopiero tak doświadczonym rywalem, jakim jest zespół z Bielska-Białej. Trzy punkty uciekły, przed nami jeszcze dwa mecze, gdzie gramy z zespołami niżej notowanymi od nas, wszystko jest w naszych rękach i wciąż mamy szansę na grę w play-off – przyznał rozgrywający zespołu z Jaworzna



Więcej powodów do optymizmu mieli bielszczanie, podsumowując spotkanie Mateusz Frąc przyznał, że można było oczekiwać zaciętej rywalizacji, a przebieg drugiego i trzeciego seta potwierdzał, że walki nie zabrakło. -To był trudny mecz, zresztą to widać też po wynikach setów, gdzie mamy dwie partie wygrane do 23. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ponieważ rywale z Jaworzna tracili 2 punkty do czołowej ósemki, w każdym spotkaniu walczą o życie, licząc się jeszcze w walce o play-off. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i rzeczywiście takie było. Cieszymy się, że wygraliśmy za trzy punkty do tego 3:0, mamy dużo sił. W przyszłym tygodniu czekają nas dwa mecze: w czwartek i sobotę, więc na pewno te siły się przydadzą – kontynuował atakujący BBTS-u Bielsko-Biała.

Kolejnym rywalem zajmującego trzecie miejsce zespołu z Bielska-Białej będzie beniaminek ze Strzelec Opolskich. Mimo że pierwszy mecz zakończył się triumfem bielszczan siatkarze BBTS-u nie lekceważą rywala. –Pamiętam pierwsze spotkanie w Strzelcach było bardzo trudne, w pierwszym secie ZAKSA nas zlała, później na szczęście udało się zwyciężyć za 3 punkty. Teoretycznie zespół ze Strzelec ma zagwarantowane utrzymanie, bez szans na awans do fazy play-off, jednak to są najtrudniejsze mecze, bo wydaje się, że może pójść łatwo, ale trzeba dać z siebie 100% – zakończył Mateusz Frąc.

źródło: bbts.tv, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved