Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mateusz Czunkiewicz: LM to zupełnie nowe doświadczenie

Mateusz Czunkiewicz: LM to zupełnie nowe doświadczenie

Już niedługo w rozgrywkach Ligi Mistrzów Mateusz Czunkiewicz będzie mieć okazję do zadebiutowania w rozgrywkach Ligi Mistrzów. – Gdy wchodzisz na boisko, nie myślisz o stresie. Dajesz z siebie wszystko – mówi zawodnik Lotosu Trefla Gdańsk, dla którego to również pierwszy występ w tych europejskich pucharach.

W drużynie Młodej Ligi Lotosu Trefla Gdańsk spędziłeś 3 sezony. Jaki to był czas?

Mateusz Czunkiewicz: – To był bardzo dobry okres. Sporo się nauczyłem. Każdy mecz, trening to była szansa ogrywania się, możliwość rozwoju. Poziom rozgrywek był naprawdę wysoki. Widać to dziś w PlusLidze, w której jest wielu siatkarzy grających niedawno w Młodej Lidze.



Jakie wydarzenie z gry w Młodej Lidze szczególnie utkwiło ci w pamięci?

Zdobycie złotego medalu. To było dla wielu mega zaskoczenie. Podobnie jak gra Lotosu Trefla w PlusLidze w poprzednim sezonie. Sezon zakończony mistrzostwem Młodej Ligi był świetny.

Siatkarze Młodej Ligi często mówią, że treningi, mecze, wyjazdy oznaczają brak czasu na spotkania ze znajomymi, życie prywatne. Za twoich czasów było tak samo?

Nie. My byliśmy w tej dobrej sytuacji, szkoła była połączona ze sportem. Lekcje mieliśmy dopasowane do treningów. Zostawał czas na spotkania z dziewczyną, znajomymi. Nie mieliśmy go tyle, co inni nastolatkowie. Jednak to i tak znacznie więcej niż teraz, gdy gram w PlusLidze.

Przejście z Młodej Ligi do PlusLigi to był skok na głęboką wodę?

PlusLiga to bardzo wysoki poziom. Gra w niej wielu doświadczonych, świetnych siatkarzy. Dla takiego młodego gracza jak ja to doskonała okazja do uczenia się, zdobywania doświadczenia. Młoda Liga daje możliwość ogrywania się. Taka jest jej rola.

Masz na swoim koncie wicemistrzostwo Polski, Puchar Polski, Superpuchar 2015, a niebawem początek walki w Lidze Mistrzów. Jest trema?

Liga Mistrzów to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Nie stresuję się jednak. Mamy w zespole Piotra Gacka. On jest pierwszym libero. Jeśli trener zdecyduje, że mam wejść na boisko – wejdę i zagram najlepiej, jak potrafię. Gdy wchodzisz na boisko, nie myślisz o stresie. Dajesz z siebie wszystko.

W grudniu skończysz 19 lat. Sporo już osiągnąłeś. Brakuje tylko gry w reprezentacji?

Tak. Byłem co prawda w szerokim składzie, ale ostatecznie nie miałem okazji zagrać. Przyznam, że było mi szkoda. Nie poddaję się jednak. Teraz przede mną PlusLiga i Liga Mistrzów. Liczę, że zagram tak dobrze, że w przyszłym roku dostanę powołanie od trenera Jakuba Bednaruka.

Co byś poradził nastolatkom, którzy marzą, by grać w PlusLidze?

Nie poddawać się, nie poddawać się i jeszcze raz nie poddawać się! Jeśli coś idzie nie tak, jak by chcieli, trzeba szukać przyczyny. Jeśli trener zwraca uwagę, to nie ma sensu się załamywać. To oznacza, że trenerowi zależy. Trzeba walczyć. Tylko w taki sposób można się rozwijać, stawać się coraz lepszym siatkarzem.

źródło: mlodaliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved