Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mateusz Błasiak: Nie zwieszamy głów

Mateusz Błasiak: Nie zwieszamy głów

fot. Gwardia Wrocław

– Jaworznianie zagrali w miarę konsekwentnie – dosyć ostro na zagrywce, twardo w ataku, podbijali też sporo piłek w obronie. A my męczyliśmy się z własną grą. Nie można nam zarzucić braku chęci walki i odniesienia zwycięstwa, ale zdarzały nam się proste błędy. Miało to dosyć istotny wpływ na wynik – powiedział po porażce w Jaworznie Mateusz Błasiak, przyjmujący AGH AZS Kraków.

Trwa zła passa AGH AZS Kraków, która przegrała czwarty mecz z rzędu. Tym razem ekipa z Małopolski na wyjeździe musiała uznać wyższość MCKiS-u Jaworzno. Szkoleniowiec gości nie ukrywał, że krakowski zespół boryka się obecnie z różnymi problemami. – Mamy swoje problemy w końcówce poprzedniego i na początku obecnego roku. Nie wynikają one tylko i wyłącznie z rzemiosła siatkarskiego, ale nasz zespół stracił pierwszego rozgrywającego. Jesteśmy w małej rozsypce. Musimy się szybko pozbierać. Nie ma czasu na przeżywanie porażek. Liga jest bardzo wyrównana, więc każdy z każdym może wygrać. Aczkolwiek jest to dla nas ciężki okres z czterema porażkami z rzędu. Nadal też szukamy zawodnika, który zastąpiłby Pawła Przystasia na rozegraniu. Jeszcze dużo pracy przed nami – powiedział trener krakowskiej drużyny, Andrzej Kubacki.



Grę rywali docenił przyjmujący przyjezdnych, według którego popełniali oni za dużo błędów, by pokusić się o lepszy wynik w Jaworznie. – Nie udało nam się przełamać złej passy. Jaworznianie zagrali w miarę konsekwentnie – dosyć ostro na zagrywce, twardo w ataku, podbijali też sporo piłek w obronie. A my męczyliśmy się z własną grą. Nie można nam zarzucić braku chęci walki i odniesienia zwycięstwa, ale zdarzały nam się proste błędy. Miało to dosyć istotny wpływ na wynik – ocenił Mateusz Błasiak, według którego krakowianie w kolejnych meczach tanio skóry nie sprzedadzą. – Nie zwieszamy głów. Chcemy jak najszybciej przełamać złą passę, która trwa, i wrócić do dobrej gry – dodał przyjmujący ekipy z Małopolski.

Odmienne nastroje panowały w szeregach gospodarzy, którzy nie ukrywali, że liczyli na większy opór ze strony akademików. – Nie spodziewaliśmy się, że będzie to tak łatwe spotkanie. Myśleliśmy, że przeciwnik bardziej nam się postawi. Na treningach ostatnio bardzo dużo pracowaliśmy nad systemem blok-obrona. Chyba tym elementem wygraliśmy ten mecz – zaznaczył Mateusz Pietras, który nie ukrywał zadowolenia z faktu, że MCKiS powrócił na zwycięską ścieżkę. – Dołożyliśmy założenia taktyczne, których się trzymaliśmy, co pozwoliło nam wygrać ten mecz – dodał najlepszy zawodnik sobotniego spotkania.

Radości z odniesienia wygranej nie ukrywał także asystent Mariusza Łozińskiego, który podkreślił, że w starciu z AGH gospodarze zagrali dobre spotkanie. – Wcześniej graliśmy z czubem pierwszej ligi, więc czekaliśmy na innych przeciwników. Trochę mamy pretensje za mecz we Wrześni, bo tam odbyliśmy wycieczkę. Natomiast tym razem rozegraliśmy dobre zawody na pełnej koncentracji. Cieszymy się z wygranej, bo punkty są nam bardzo, bardzo potrzebne. W tabeli jest spory ścisk, a dzięki zwycięstwu dostaliśmy kopa do dalszej pracy – zakończył Mariusz Syguła, drugi szkoleniowiec beniaminka z Jaworzna.

źródło: inf. własna, MCKiS Jaworzno - Facebook

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved