Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Mateusz Bieniek: Wreszcie udało nam się osiągnąć cel

Mateusz Bieniek: Wreszcie udało nam się osiągnąć cel

fot. Klaudia Piwowarczyk

Aż 21 meczów musieli rozegrać polscy siatkarze, żeby awansować na igrzyska olimpijskie do Rio de Janeiro. – Bawmy się i cieszmy się tym, bo to nasz ogromny sukces, bo wreszcie udało nam się wywalczyć awans do Rio de Janeiro – radował się Mateusz Bieniek, środkowy reprezentacji.

Reprezentacja Polski triumfem nad Wenezuelą przypieczętowała upragniony awans na igrzyska. – Wreszcie udało nam się osiągnąć ten cel, za trzecim podejściem. Bawmy się i cieszmy się tym, bo to nasz ogromny sukces – powiedział Mateusz Bieniek. Radości nie krył także rozgrywający biało-czerwonych. – Cieszymy się z tej wygranej, mamy z czego. Wygraliśmy tu pięć spotkań i wywalczyliśmy już awans. To naprawdę wielka radość – mówił tuż po meczu Grzegorz Łomacz. Rozgrywający od początku turnieju reżyserował znakomicie grę Polaków, powtórzył to w starciu z Wenezuelczykami, nie dając rywalom szans na nawiązanie walki. Żeby awansować na igrzyska olimpijskie, Polacy walczyli w trzech turniejach. W sumie rozegrali 21 spotkań, tylko trzy z nich przegrali. Wszyscy byli mocno skupieni na osiągnięciu celu, rzucili wszystkie siły na te trzy imprezy. – Tyle należało wygrać, żeby się udało pojechać do Rio. Jednak gdyby była potrzeba, to pewnie wygralibyśmy dwa razy więcej – zapewnił Łomacz. – Może z trudami, ale ze szczęśliwym zakończeniem. Długo się ocieraliśmy o to Rio, teraz możemy w końcu powiedzieć, że tam jedziemy – dodał rozgrywający.



Bieniek opowiadał we wcześniejszych wywiadach, że oglądał mecz rozgrywany w Tokio 10 lat temu. Wówczas Polska pokonała po tie-breaku w bardzo ważnym spotkaniu podczas mistrzostw świata Rosję. – Można powiedzieć, że w tym 2006 roku zacząłem się na dobre interesować siatkówką, bo wcześniej jakoś nie był to lubiany przeze mnie sport. Jednak po pierwszych sukcesach, pojawili się wtedy kibice, wówczas ta siatkówka mnie kupiła – wspominał. Jeśli Bieniek otrzyma powołanie, zadebiutuje na igrzyskach. – Oby tylko w zdrowiu i formie – życzył sobie siatkarz. – Awansowaliśmy na igrzyska, było bardzo ciężko, wszyscy wiedzą, ile mieliśmy podejść do tego awansu, dlatego tak bardzo się z tego cieszę – zakończył środkowy.

*rozmawiała Dominika Pawlik (PZPS)

źródło: inf. własna, PZPS

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved