Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mateusz Bieniek: Powoli odbudowuję formę

Mateusz Bieniek: Powoli odbudowuję formę

fot. Arkadiusz Buczyński

Miniony sezon klubowy Mateusza Bieńka stał przede wszystkim pod znakiem urazu i przerwy w grze. Młody środkowy podczas pojedynku z Bułgarią w ramach Memoriału Huberta Jerzego Wagnera pokazał się jednak z bardzo dobrej strony. Obok Bartosza Kurka i Michała Kubiaka był najlepiej punktującym w polskiej ekipie. – Gdy przyjechałem do Spały, nie byłem w formie – nie ukrywał po przegranym spotkaniu z reprezentacją Bułgarii Mateusz Bieniek, u którego obecnie po urazie nie ma śladu.

22-letni siatkarz minionego sezonu PlusLigi nie może zaliczyć do najbardziej udanych. Jego klub – Effector Kielce rozgrywki zakończył dopiero na 13. miejscu, a na dodatek zawodnik naderwał mięsień dźwigacza łopatki i musiał przez pewien czas odpocząć od siatkówki. Ostatecznie do gry powrócił po trzech tygodniach. – Z powodu kontuzji miałem przerwę w trakcie sezonu, bo najpierw pauzowałem miesiąc, potem dwa tygodnie, więc nie miałem takiej ciągłości w grze – skomentował sam zainteresowany, który po zakończonych rozgrywkach związał się z kontraktem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i to w ekipie mistrzów Polski zagra najprawdopodobniej w następnym sezonie.



Mateusz Bieniek do składu Effectora Kielce powrócił w marcu, ale zdaniem środkowego po zakończeniu ligowego sezonu jego dyspozycja była daleka od ideału. – Na pewno brakowało mi treningów, nie byłem w formie, jak przyjechałem do Spały, ale powoli staram się ją odbudowywać – przyznał. W pierwszym meczu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera zawodnik pokazał się już z dobrej strony. Środkowy reprezentacji Polski skończył 9 z 14 ataków (64 proc. skuteczności), a do tego dorzucił 4 „oczka” zdobyte blokiem.

Pod koniec maja siatkarze reprezentacji Polski w Tokio rozpoczną bój o awans do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Turniej w Krakowie jest więc ostatnim sprawdzianem przed kwalifikacjami interkontynentalnymi. Czy podopieczni Stephane’a Antigi myślami są już w Kraju Kwitnącej Wiśni? – Nie myślimy jeszcze o Tokio, skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Wiadomo, że wynik memoriału to sprawa drugorzędna, ale my chcemy się jak najlepiej zaprezentować polskim kibicom – podsumował Mateusz Bieniek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved