Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mateusz Bieniek w PlusLidze mimo ważnego kontraktu we Włoszech?

Mateusz Bieniek w PlusLidze mimo ważnego kontraktu we Włoszech?

fot. fivb-org

Wszelkie rozmowy o swojej najbliższej przyszłości Mateusz Bieniek ucina krótkim zdaniem: – Mam ważny kontrakt z Cucine Lube Civitanova na sezon 2020/21. Podoba mi się w Italii, gram w najlepszej drużynie świata i realizuję swoje ambicje – mówił 26-letni środkowy. Okazuje się jednak, że mimo ważnej umowy z włoskim klubem kolejny sezon Bieniek może spędzić… w Polsce. Przegląd Sportowy poinformował o możliwości wypożyczenia mistrza świata do jednego z klubów PlusLigi.

Nieoficjalnie mówi się o PGE Skrze Bełchatów, która straci Jakuba Kochanowskiego (przechodzi do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle) i… ZAKSIE, z której odejdzie Łukasz Wiśniewski (transfer do Jastrzębia). Co na to menedżer reprezentujący Mateusza Bieńka? – Nie mogę potwierdzić nazw klubów, ale rzeczywiście bierzemy pod uwagę opcję wypożyczenia. W grę wchodzą trzy polskie zespoły – przyznaje Jakub Michalak.



– Mamy od działaczy Cucine Lube zielone światło w tej sprawie, ale wstrzymujemy się z decyzją do czasu, gdy włoski klub zakończy ruchy transferowe. Może się bowiem okazać, że problem z limitem obcokrajowców przestanie w następnym sezonie istnieć i wtedy Mateusz bez przeszkód będzie mógł grać we wszystkich meczach Serie A. Dla niego najważniejsze są igrzyska olimpijskie i jak najlepsze przygotowanie do sezonu kadrowego. Stąd pomysł o ewentualnym wypożyczeniu – tłumaczy Michalak.

Na razie z Cucine odszedł brazylijski rozgrywający Bruno Rezende, ale zastąpi go inny obcokrajowiec Argentyńczyk Luciano de Cecco, ściągnięty z Perugii. Niewykluczone jest jednak odejście z Cucine Lube Kubańczyka z brazylijskim paszportem Yoandry Leala. Gdyby do tego transferu doszło, trener Ferdinando De Giorgi w każdym meczu mógłby korzystać na środku siatki z Simona i Bieńka. Wówczas wypożyczenie Polaka nie byłoby zasadne.

Ze względu na limit obcokrajowców Polak nie mógł grać we wszystkich meczach swojego zespołu. W Serie A wystąpił w 11 spotkaniach, znacznie częściej dostawał szansę w klubowych mistrzostwach świata i Lidze Mistrzów, gdzie limity nie obowiązują. W sumie Polak wystąpił w 25 spotkaniach, zdobywając 174 punkty. Wcale nie tak mało, jak na zawodnika nie będącego pierwszą opcją. Mimo to „Bieniu” ciągle słyszał pytania dotyczącego jego roli w zespole. – W pewnym momencie zaczęło mnie to irytować. Ciągle słyszę, że „Bieniu” mało gra, że jest tylko rezerwowym. Zacząłem, że tak nieładnie powiem, olewać te komentarze i po prostu robię swoje. Prawda jest taka, że rozegrałem sporo spotkań, grałem z najlepszymi drużynami świata. Naprawdę nie czuję się niedoceniony – tłumaczył kilka dni temu w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego”. Wygląda na to, że w kolejnym sezonie na podobne pytania nie będzie musiał już odpowiadać. Albo w Cucine Lube zniknie problem z limitem obcokrajowców, albo „Bieniu” trafi do zespołu PlusLigi, w którym będzie mógł grać bez żadnych ograniczeń.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved