Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Bieniek: Pierwsza dziesiątka jest jak najbardziej możliwa

Mateusz Bieniek: Pierwsza dziesiątka jest jak najbardziej możliwa

fot. Arkadiusz Buczyński

– Jestem pewny, że poprawimy wynik z tamtego sezonu, bo stać nas na zdecydowanie więcej. Myślę, że pierwsza dziesiątka jest jak najbardziej możliwa. Na pewno będziemy celować w jak najwyższe miejsce – mówi o szansach Effectora Kielce w sezonie 2015/2016 Mateusz Bieniek.

21-letni środkowy ma za sobą bardzo udany debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Po napiętym sezonie kadrowym szybko jednak, tak jak reszta reprezentantów, wkroczył w przygotowania do rozgrywek klubowych. – Prawie pół roku byłem na kadrze, ale jestem młody i szybko się regeneruję. Cieszę się, że już osiadłem, bo ciągłe podróże dawały w kość i organizm na tym cierpiał. Odpocząłem i mam siłę, żeby walczyć o kolejne cele – zapowiada Mateusz Bieniek. Zawodnik liczy na to, że doświadczenie reprezentacyjne zaprocentuje w grze na parkietach PlusLigi. – Są różnice, bo reprezentacja to inna bajka. Tam się gra z najlepszymi na co dzień. Dużo mi to dało i sporo wyniosłem z kadry. Teraz będę chciał to przekazać chłopakom– mówi środkowy Effectora.

Bieniek, który przebojem wdarł się do pierwszego składu reprezentacji Polski, bez wątpienia jest objawieniem sezonu. Można się więc spodziewać, że będzie jednym z liderów kieleckiej drużyny w najbliższych rozgrywkach. – Nie mam problemu z presją, potrafię podejść do tego z chłodną głową. Na pewno będę chciał grać tak, jak w poprzednim sezonie. Wiem, że rywale będą się bardziej na mnie nastawiać, ale jakoś sobie z tym poradzę – zapowiada.  – Fajnie, że coraz więcej ludzi mnie poznaje, mam nadzieję, że przełoży się to na liczbę kibiców na trybunach. Przez dwa lata nie było takiej ilości osób, które mnie zaczepiały przez ostatnie dwa tygodnie – dodaje zawodnik.



Kielecka ekipa sezon 2015/2016 rozpocznie w piątek od starcia ze Skrą Bełchatów. Przed podopiecznymi Dariusza Daszkiewicza więc niełatwe zadanie, ale Mateusz Bieniek podkreśla, że atmosfera w przebudowanej drużynie jest bardzo dobra. – Myślę, że jest ona dużo lepsza niż w poprzednich latach. Mamy sporo nowych zawodników, ale zespół nie stracił sportowo. Michał Kędzierski to bardzo perspektywiczny rozgrywający, Adrian Buchowski złapał trochę doświadczenia w igrzyskach w Baku. Sławek Jungiewicz gra od kilku lat na dobrym poziomie i nie ma się co o niego martwić. Zobaczymy, jak sprawdzą się nasi nowi libero – ocenia środkowy i liczy na to, że jego ekipa zajmie w tym sezonie lepsze niż ubiegłoroczne 12. miejsce. – Jestem pewny, że poprawimy wynik z tamtego sezonu, bo stać nas na zdecydowanie więcej. Myślę, że pierwsza dziesiątka jest jak najbardziej możliwa. Na pewno będziemy celować w jak najwyższe miejsce. Kluczowe są pierwsze mecze i to, jak się w nich zaprezentujemy – kończy Bieniek.

Nowy system PlusLigi jest:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved