Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Bieniek: Opuszczam ZAKSĘ

Mateusz Bieniek: Opuszczam ZAKSĘ

fot. Łukasz Krzywański

W ostatnim czasie pojawiało się coraz więcej plotek w sprawie ewentualnego przejścia Mateusza Bieńka do włoskiej Serie A. Tuż przed rozpoczęciem rywalizacji w półfinałach PlusLigi sam zainteresowany przyznał, ze w przyszłym sezonie nie będzie reprezentował ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Nie powiem do jakiej ligi idę. Czuję jednak, że chcę zrobić krok do przodu – powiedział środkowy, pozostawiając tym samym część tajemnicy dla siebie.

Wojciech Marczyk: To już jest końcówka sezonu. Teraz gra się toczy o te najważniejsze cele, ale nie myślisz już o sezonie reprezentacyjnym, który w tym roku zapowiada się bardzo bogato?



Mateusz Bieniek: Myślę, że wszyscy już tutaj jesteśmy nauczeni tego. Mamy drużynę złożoną z doświadczonych zawodników i to się nie zdarza pierwszy raz. Jesteśmy przyzwyczajeni, że zaraz kończy się liga i każdy pojedzie na zgrupowanie. Wiadomo, każdy czasem o tym pomyśli, ale gdy przychodzi do meczu to mamy przed oczami tylko przeciwnika i myślimy o wygraniu spotkania.

Dla was dublet to byłoby naprawdę dobre osiągnięcie. W poprzednich latach zawsze byliście w czołówce, ale nie zawsze osiągaliście założone cele. W tym roku macie już Puchar Polski, więc dołożenie mistrzostwa byłoby postawieniem kropki nad i.

Tak naprawdę, to rok temu nam nie poszło. Przegraliśmy wszystko, aczkolwiek doszliśmy do finału, więc nie ma czego rozpamiętywać, bo srebrny medal w trudnej lidze to jest spore osiągnięcie. W tym sezonie – poza Ligą Mistrzów – wszystko układa się po naszej myśli. Puchar Polski jest nasz i jesteśmy teraz na najlepszej drodze do wywalczenia mistrzostwa.

To jest twój ostatni sezon w ZAKSIE?

Tak. Mój kontrakt wygasa z końcem rozgrywek. Odchodzę z ZAKSY. Nie powiem gdzie, bo na razie nie mogę, ale już trąbią o tym wszyscy, są doniesienia. Wiem, że za mnie przyjdzie tutaj dobre zastępstwo. Spędziłem trzy świetne lata w Kędzierzynie-Koźlu. Bardzo dużo zdobyliśmy wspólnie, bo i mistrzostwo i dwa razy Puchar Polski. Mam nadzieję, że po sezonie będę podwójnym mistrzem Polski. W Kielcach też byłem trzy lata. Teraz potrzebuję zmiany i nowych wyzwań, dlatego opuszczam ZAKSĘ.

Mówi się dużo o włoskim kierunku. „La Gazzetta Dello Sport” pisała nawet, że twoim nowym klubem będzie Cucine Lube Civitanova. Czujesz, że jesteś dziś na tyle zbudowanym siatkarze, żeby wyjechać do najmocniejszej ligi na świecie?

Nie powiem do jakiej ligi idę. Czuję jednak, że chcę zrobić krok do przodu. Chcę iść do zespołu, który zagwarantuje mi również walkę o trofeum w Lidze Mistrzów. Tego nie mam. A to jest jedno z moich największych marzeń, żebym mógł walczyć z powodzeniem w najważniejszych rozgrywkach jak Liga Mistrzów. Z Kędzierzynem-Koźlem co prawda byliśmy rok temu w Final Four, aczkolwiek czegoś nam zabrakło. W tym sezonie z kolei odpadliśmy wcześniej z Ligi Mistrzów. Chcę poznać też trochę świata, innej kultury, coś zmienić. Nie jestem taki, żeby siedzieć cały czas w jednym miejscu. Raczej nie będę drugim Mariuszem Wlazłym, który w jednym klubie spędzi piętnaście lat. Ciągle będę szukał dla siebie jakiś nowych wyzwań.

Cały wywiad na rmf24.pl.
Rozmawiał Wojciech Marczyk.

źródło: rmf24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved