Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Mateusz Bieniek: Mam nadzieję, że uda się nam awansować do Final Six

Mateusz Bieniek: Mam nadzieję, że uda się nam awansować do Final Six

fot. Katarzyna Antczak

Już w piątek biało-czerwoni rozpoczną ostatni turniej fazy interkontynentalnej Ligi Narodów. W Melbourne zmierzą się z Argentyną, Brazylią i Australią. Polscy siatkarze wciąż mają realne szanse na awans do Final Six. – Chcemy poprawić naszą grę podczas tego ostatniego turnieju – przyznał kapitan zespołu, Mateusz Bieniek.

Do rywalizacji w Australii Polacy przystąpią po nieudanym turnieju w Chicago, gdzie nie wygrali nawet seta. – Chcemy poprawić naszą grę podczas tego ostatniego turnieju. W dalszym ciągu mamy szansę na awans do Final Six. Musimy walczyć. Przeciwników mamy z najwyżej półki. Mam nadzieję, że uda się nam awansować do turnieju finałowego i pojedziemy do Francji – powiedział Mateusz Bieniek. – Podczas turnieju w USA nie pokazaliśmy się z najlepszej strony. Przegraliśmy wszystkie trzy mecze po 0:3. Mam nadzieję, że w Australii zagramy lepiej, a może wcale nie będzie lepiej. Nie wiem, jak się zaprezentujemy. Jesteśmy tutaj, żeby walczyć. Mamy szansę na grę w Final Six. Koncentrujemy się na pierwszym meczu z Argentyną. Ważne jest to, jak zagramy w tym pierwszym spotkaniu. Dopiero później będziemy skupiać się na kolejnych meczach – dodał selekcjoner Vital Heynen.



Do rywalizacji na własnym terenie opromienieni czterema ostatnimi wygranymi, w tym nad Niemcami i Włochami przystąpią Australijczycy. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zagramy turniej w Australii. Chcemy się cieszyć swoją grą. Postaramy się zagrać najlepiej jak tylko potrafimy. Liczymy na wsparcie naszych kibiców – powiedział trener Mark Lebedew. – Staramy się nie myśleć, że mamy spełnić jakieś oczekiwania. Chcemy po prostu zagrać najlepiej jak to możliwe przed naszymi kibicami. Pierwszy raz będę mógł jako zawodnik reprezentacji Australii zagrać w swoim rodzinnym mieście. Dla mnie to spore przeżycie i wyzwanie. Bardzo się cieszę, że mam okazję zagrać właśnie w Melbourne – dodał przyjmujący Jordan Richards.

Odbudować się po trzech porażkach w Bułgarii będą zapewne chcieli Brazylijczycy. – Przylecieliśmy do Australii we wtorek wieczorem i nie mieliśmy zbyt dużo czasu na przygotowanie się i wejście w strefę czasową. Jednak najważniejsze, że zespół jest zmotywowany i świadomy znaczenia tych trzech meczów. Mamy za sobą nie najlepszy weekend w Bułgarii. Potrzebujemy zwycięstw, aby uzyskać awans do Final Six. To nasz pierwszy cel w tym sezonie. Pierwsze spotkanie zagramy z gospodarzami, którzy są w świetnej formie. Musimy być odpowiednio skoncentrowani, jeśli chcemy wygrać. Bardzo liczymy na wsparcie naszych kibiców. Wielu Brazylijczyków mieszka w Melbourne. Mamy nadzieję, że przyjdą nas dopingować i wspierać – przyznał Bruno Rezende. Trudnej przeprawy w piątkowym meczu z gospodarzami spodziewa się trener Renan dal Zotto. Gra będzie wyrównana podczas tego turnieju. Australia to zespół, który bardzo poprawił swoją grę. W ostatnich spotkaniach odniósł cztery zwycięstwa. To wysoki, młody zespół i musimy potraktować mecz z nimi jakby był to finał. Musimy być skoncentrowani, aby zrealizować nasz cel. Mamy nadzieję, że Brazylijczycy, którzy mieszkają w Australii będą nas spierać na trybunach. Przylecieliśmy do Melbourne po wyczerpujących turniejach. Teraz rozegramy ostatni i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uzyskać awans do Final Six.

 

źródło: inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved