Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mateusz Bieniek i jego Lube z Pucharem Włoch

Mateusz Bieniek i jego Lube z Pucharem Włoch

fot. legavolley.it

Po trzygodzinnej walce podopieczni Ferdinando de Giorgiego 3:2 pokonali Sir Safety Perugie Wilfreo Leona. Biancorossi mieli szansę na rozstrzygnięcie spotkania w czterech setach, jednak najbardziej zacięty, czwarty set spotkania padł łupem ekipy Vitala Heynena. W tie-breaku od początku do końca swój styl gry narzucili rywalom siatkarze mistrza Italii.

Wielki finał mocnym akcentem rozpoczęli siatkarze z Umbrii, w ataku bezbłędny był Wilfredo Leon i podopieczni Vitala Heynena prowadzili 2:0. Rywalowi odpowiedział Osmany Juantorena, a celność serwisu Robertlany Simona dała pierwszy zwrot akcji (3:2). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, przy wymianie ciosów na siatce bianconeri zdołali zatrzymać blokiem Leala (5:6). Skrzydłowy Lube w kolejnej akcje zrehabilitował się, przy regularności Juantoreny w ataku trener de Giorgi miał powody do zadowolenia, bowiem jego zespół prowadził 10:8. Problemy z przyjęciem serwisu rywali i szanse wykorzystywane przez Atanasijevicia z Leonem w kontrach pozwoliły siatkarzom obu drużyn wróci do gry na styku (12:12). Ataki Juantoreny dawały co prawda nieco spokoju sympatykom biancorossich, jednak seria zagrywek Leona  i kolejne zagrania Podrascanina ze środka postawiły obrońców trofeum w trudnej sytuacji (12:16). Nawet czteropunktowa zaliczka nie była wystarczająca, sygnał do ataku dał swoim kolegom Juantorena, as Lube popisał się również punktowym serwisem, a kiedy mistrz Italii dodał punktowy blok na Atanasijeiciu, dystans stopniał do jednego punktu. W tej części meczu nie brakowało nerwowości, Vital Heynen podważając zasadność decyzji sędziego  poprosił o wideoweryfikację, zachowanie szkoleniowca po podtrzymaniu decyzji zostało ukarane żółta kartką. Sytuację  uspokoił Atanasijević (16:18). W kluczowej fazie seta nie bez znaczenia był celność zagrywek De Cecco, w zagraniach z przechodzącej piłki szans nie marnował Wilfredo Leon (19:23). Mimo walki podopieczni Ferdinando de Giorgiego nie zdołali odwrócić losów seta, zablokowany został jeszcze Juantorena (20:24), chwile później partię zakończył  atak Atanasijevicia (21:25).



Wyciągając wnioski z porażki tym razem to biancorossi szybciej przystąpili do ataku, Lube po udanym początku kolejnego seta prowadziło 4:2. Gra po chwili się wyrównała i przy wymianie sił w ataku żadna z drużyn nie była w stanie wypracować wyższej przewagi. Bianconei niezmiennie mogli liczyć na Wilfredo Leona, grające cierpliwie Lube poza będącym najjaśniejszą postacią swojego zespołu w pierwszym secie Juantoreną, mogło liczyć na duet Rychlicki/Leal. To właśnie młody atakujący mistrza Włoch dał swoim kolegom sygnał do ataku, seria zagrywek Kamila Rychlickiego, czujna gra w bloku Lube i zerwane zagranie Atanasijevicia dały drużynie Ferdinando De Giorgiego dwupunktowe prowadzenie (13:11). Serię rywali przerwał Flilippo Lanza, zryw siatkarzy z Umbrii był jedynie chwilowy, błędów na siatce nie ustrzegł się również Wilfredo Leon, co sprzyjało utrzymywaniu kilkupunktowej zaliczki (18:15).  Zapędy przeciwnika punktowym blokiem ostudził Rychlicki, po chwili bombardier Lube pomylił się w ataku i bianconeri odzyskali kontakt z przeciwnikiem (19:18). Sprytnie blok przeciwnika obijał Lanza, od bloku rywali ponownie w końcówce seta odbił się Osmany Juantorena i tym razem to trener de Giorgi musiał interweniować (21:21). W kluczowych akcjach Bruno kolejne piłki posyłał do Juantoreny, a ten się nie mylił, dając swojej drużynie pierwszą piłkę setową (24:23). Ten fragment meczu efektownym blokiem zakończył Simone Anzani (25:23).

Trzeci set to gra na styku od pierwszych akcji, w tej części spotkania żadna z drużyn nie była w stanie wypracować serii punktowej. Efektownym atakiem z drugiej piłki popisał się Bruno, wraz z rozwojem meczu coraz lepiej w ataku radził sobie Rychlicki (7:7).Również serbski atakujący zespołu z Perugii nie zawodził, w wymianie sił w ataku uczestniczyli również środkowi obu drużyn. Kolejne kontry w zwieńczone zagraniami Leona i Podrascanina pozwoliły Sir Safety Perugii wyjść na prowadzenie (12:10). Podopieczni Ferdinando de Giorgiego nie zamierzali ułatwiać sytuacji rywalom, kolejne kontrataki biancorossich, czujna gra Simona na siatce i problemy z przyjęciem siatkarzy z Umbrii pozwoliły Lube nie tylko wyrównać, a nawet odzyskać zaliczkę punktową. Nadzieję bianconerim przywracały ataki  Leona, kolejne zagrania ze środka sprzyjały jednak Bruno i jego kolegom. Skuteczność w bloku i ataki Rychlickiego przybliżały biancorossich do celu. Pojedyncze skuteczne zagrania Atanasijevicia zapowiadały jeszcze nerwową końcówkę (23:22), obyło się bez walki na przewagi, kluczowy punkt na konto Lube efektownym atakiem z drugiej linii zapisał Osmany Juantorena (25:23).

W kolejnej partii spotkania Vital Heynen zdecydował się na rotacje w składzie Podejmując kolejne próby ratowania sytuacji, Wilfredo Leon i jego koledzy przetrzymali napór ze strony rywali, wychodząc na minimalne prowadzenie (12:11). Kolejne ataki Osmany Juantoreny i Kamila Rychlickiego  pozwalały biancorossim pozostać w grze. Wciąż jednak siatkarze mistrza Italii potrzebowali serii punktowej, niezawodny nawet w konfrontacji z potrójnym blokiem był Juantorena (13:15). Ważne punkty siatkarze Lube zdobywali przy zagrywkach Leala i od stanu po 15 walka rozpoczęła się praktycznie na nowo. Do oczek zdobywanych przez swojego kolegę w ataku Bruno i Simon dodali punkty zdobywane blokiem. Nie do zatrzymania był jednak Wilfredo Leon, to właśnie reprezentant Polski przywrócił nadzieje fanom bianconerich (19:20). W kluczowej fazie seta na boisku pojawił się jeszcze Mateusz Bieniek, pomagając swojej drużynie odzyskać zaliczkę (24:22). Siatkarze mistrza Italii mieli w górze piłkę meczową, nie zdołali jednak wybronić zagrania Olega Płotnickiego (24:24). Sytuację odwrócił atak Atanasjevicia, doświadczenie Lube w rozgrywaniu tego typu finałów po raz kolejny dało o sobie znać. Celny serwis Simona i atak Juantoreny otworzyły przed mistrzem Włoch kolejna szansę (27:26). W końcówce seta na skuteczności stracił Wilfredo Leon, nie zawodził natomiast Juantorena. Po zaciętej walce bianconeri znaleźli sposób na lidera rywali i wygrywając 36:34 doprowadzili do tie-breaka.

Decydująca partia rozpoczęła się po myśli Juantoreny i jego kolegów. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego odskoczyli rywalom jeszcze przed zmianą stron boiska (6:3). Kluczem do sukcesu była czujna gra biancorossich w bloku, siatkarzy z Umbrii z potrzasku próbował wyprowadzić Płotnicki. Zagrywka Perugii nie była w stanie zaszkodzić ekipie Ferdinando de Giorgiego (10:7). Kolejne ataki Yoandry Leala przybliżały Lube  do celu. Prowadząc 13:9 biancorossi sprawiali wrażenie zespołu kontrolującego sytuację, spotkanie zakończył Leal (15:10).

Cucine Lube Civitanova – Sir Safety Conad Perugia  3:2
(21:25, 25:23, 25:23, 34:36, 15:10)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved