Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Matej Kazijski: Spędziliśmy ze sobą niewiele czasu

Matej Kazijski: Spędziliśmy ze sobą niewiele czasu

fot. archiwum

W niedzielę siatkarze Stoczni Szczecin odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonali na wyjeździe Jastrzębski Węgiel bez straty seta. Nie była to jednak łatwa wygrana, gospodarze spotkania prezentowali się także bardzo dobrze, a o losach poszczególnych setów decydowały nerwowe końcówki. – Cieszę się, że zwyciężyliśmy, ale nie jestem w pełni usatysfakcjonowany naszą grą – przyznał po meczu zawodnik szczecińskiego klubu Matej Kazijski.

Po nieudanym spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle podopieczni Michała Gogola w niedzielę zaprezentowali się o wiele lepiej. Wywierali dużą presję na rywalach w polu serwisowym, bardzo dobrze wytrzymali psychicznie nerwowe końcówki, co pozwoliło im zwyciężyć bez straty seta. – Mimo że wygraliśmy 3:0, to było bardzo ciężkie spotkanie. Przegrywaliśmy w dwóch setach i kluczem było to, że się nie poddaliśmy, nawet jeśli traciliśmy kilka punktów do przeciwników. Wywieraliśmy presję na rywalach w końcówkach, zagraliśmy kilka dobrych akcji, mieliśmy troszeczkę szczęścia, ale skończyło się dobrze i bardzo się cieszymy, że wygraliśmy to spotkanie – stwierdził przyjmujący Stoczni Szczecin.



Przyjezdni prezentowali się świetnie zwłaszcza w ofensywie. Zanotowali 57% skuteczności w tym elemencie. – Nie zaglądałem jeszcze w statystyki, na pewno jest teraz dyskusja, kto jak zagrał. Cieszę się, że zwyciężyliśmy, ale nie jestem w pełni usatysfakcjonowany naszą grą. Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze w ofensywie, ale w moim wykonaniu nie było to świetne spotkanie – przyznał Kazijski. – Myślę, że możemy się poprawić w każdym elemencie. Nie jest tajemnicą, że spędziliśmy ze sobą niewiele czasu i nie znamy się jeszcze tak dobrze z innymi zawodnikami. Teraz czeka nas trochę dłuższa przerwa pomiędzy meczami, dzięki czemu będziemy mogli się dokładniej przygotować i grać jeszcze lepiej w następnych spotkaniach – dodał Bułgar.

Podopieczni Michała Gogola nie mają najłatwiejszego kalendarza. Po meczach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem czeka ich teraz spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów, która prezentuje się jednak zdecydowanie poniżej oczekiwań. – W następnym spotkaniu ważna będzie jak zwykle dobra gra, ale także musimy ograniczyć nasze błędy własne, ponieważ robimy ich bardzo dużo, zwłaszcza ja mylę się często – powiedział przyjmujący. Nie jest tajemnicą, że siatkarze Stoczni Szczecin chcą powalczyć o medal PlusLigi. – Celem jest wygranie mistrzostwa Polski, ale chcemy to zrobić na spokojnie, krok po kroku. Musimy grać w każdym następnym spotkaniu coraz lepiej i budować silną drużynę – zakończył Matej Kazijski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved