Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marzena Wilczyńska: Każdy mecz to czysta karta

Marzena Wilczyńska: Każdy mecz to czysta karta

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Budowlanych Toruń w pierwszym meczu finałowym I ligi pokonały łodzianki 3:1. Z trudnego terenu wywiozły jedno zwycięstwo, ale torunianki bardzo ostrożnie wypowiadają się o tej niewielkiej zaliczce przed meczami we własnej hali. – Rywalizacja z Wisłą Warszawa pokazała, że nie można się rozluźnić nawet na chwilę. Myślę, że każdy kolejny mecz to czysta karta, którą zapełniamy od początku – mówi Marzena Wilczyńska, przyjmująca Budowlanych.

Pokonałyście ŁKS w pierwszym meczu finałowym, choć w tym sezonie z łodziankami grało wam się bardzo trudno. To ważne, że otworzyłyście finał zwycięstwem?



Marzena Wilczyńska:To bardzo ważne zwycięstwo. Tym bardziej, że udało nam się je odnieść na bardzo trudnym terenie, przy dopingu kibiców dla gospodyń, ta hala również jest bardzo specyficzna. Zespół ŁKS-u składa się z zawodniczek, które potrafią grać świetną siatkówkę, ale dzisiaj to my byłyśmy lepsze. Uważam, że jesteśmy nieźle przygotowane do tego finału play-off i oby tak dalej.

Wywożąc zwycięstwo z Łodzi, kolejne mecze będziecie grały z nieco mniejszym obciążeniem psychicznym?

Oj nie wydaje mi się. Rywalizacja z Wisłą Warszawa pokazała, że nie można się rozluźnić nawet na chwilę. Myślę, że każdy kolejny mecz to czysta karta, którą zapełniamy od początku.

Może paradoksalnie to, że stoczyłyście taki bój z Wisłą Warszawa, pomogło wam utrzymać tę najwyższą formę?

Na pewno nie pomogło naszej kondycji i zdrowiu, aczkolwiek psychicznie na pewno nas to wzmocniło.

Przez wiele lat występowałaś na parkietach Orlen Ligi. Czy I-ligowe rozgrywki mają się tutaj czego wstydzić, jeśli chodzi o poziom zmagań?

Uważam, że poziom w I lidze jest bardzo wysoki. Powiem więcej, gdybyśmy my, ŁKS czy nawet Wisła grali baraże z zespołami z dolnej części tabeli Orlen Ligi, to uważam, że wynik byłby otwarty. Kiedyś coś takiego było nie do pomyślenia, żeby ktoś z I ligi pokonał nawet ostatni zespół z Orlen Ligi. Myślę, że ten poziom się wyrównuje.

Marzena Wilczyńska po I meczu z ŁKS-em Łódź:

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved