Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Martyna Kłoda: Chcemy wypaść jak najlepiej na mistrzostwach Europy U-22

Martyna Kłoda: Chcemy wypaść jak najlepiej na mistrzostwach Europy U-22

fot. FIVB

Dla Martyny Kłody i Agaty Ceynowej to drugi rok wspólnej gry na międzynarodowych piaskach. W Warszawie na młode Polki czekało nie lada wyzwanie, ostatecznie wyżej notowane pary z Brazylii i Chin zamknęły drogę biało-czerwonym i ich występ zakończył się na fazie grupowej. Jednak Kłoda i Ceynowa podkreślają zgodnie, że wszystko idzie zgodnie z planem. – Przede wszystkim w tym sezonie mamy przed sobą mistrzostwa Europy do lat 22 i chciałybyśmy jak najlepiej tam wypaść. Po cichu marzymy o tym, żeby tam stanąć na pudle – mówiła po ostatnim meczu na turnieju w Warszawie Martyna Kłoda.

Martyna Kłoda i Agata Ceynowa w sierpniu zeszłego roku dotarły do finału jednogwiazdkowego turnieju World Tour w Vaduz co na razie pozostaje ich najlepszym wynikiem na arenie międzynarodowej. W Warszawie zmierzyły się z trzecią parą światowego rankingu, którą tworzą Brazylijki, Ana Patricia i Rebecca. W grupie ich rywalkami były także Chinki, X.Y.Xia i Wang, obecnie będące 25. duetem na świecie. Kłoda i Ceynowa do tej pory występowały głównie w turniejach niższej rangi niż warszawskie zawody i jak same przyznają 4-gwiazdkowy World Tour to już bardzo wysokie progi. – Myślę, że różnica jest wyraźna. Z pewnością zyskałyśmy dużo doświadczenia grając z tak ogranymi zespołami, jakie stawiły się w Warszawie. Cieszymy się, że mogłyśmy zaprezentować się przed polską publicznością. Szkoda jednak, że tak szybko musiałyśmy się pożegnać z turniejem – mówiła nieco rozczarowana Martyna Kłoda. Zawodniczki zapewniły, że dość duża strata punktowa w każdym z meczów nie deprymowała. – Starałyśmy się grać akcja za akcją i myśleć o tym co tu i teraz. Starałyśmy nie patrzeć się na to jaki aktualnie jest wynik meczu.



Imprezą docelową dla duetu Kłoda/Ceynowa jest jednak turniej w Turcji, który odbędzie się na początku lipca. – Przede wszystkim w tym sezonie mamy przed sobą mistrzostwa Europy do lat 22 i chciałybyśmy jak najlepiej tam wypaść. Po cichu marzymy o tym, żeby tam stanąć na pudle – dodała Kłoda. Kiedy w zeszłym sezonie Martyna i Agata rozpoczęły wspólną przygodę z kadrą od razu zameldowały się w czołówce kilku turniejów rangi międzynarodowej, ale nie chciałyby na tym poprzestać. – Widzę bardzo duży postęp, nie tylko indywidualnie, ale też rozumiemy się już bez słów. Nasza komunikacja jest coraz lepsza. Może nie było tego widać, ale dopracowujemy różne kombinacje. Trener cały czas nam pomaga, przypomina o elementach technicznych, które w trakcie meczu mogą nam umykać. Musimy wbić sobie to do głowy, tak aby wypracować sobie pewne automatyzmy, które cechują te bardziej doświadczone zawodniczki – zwróciła uwagę na elementy, nad którymi powinny pracować młode Polki Ceynowa. – Nie ma gry bez dobrego przyjęcia. Szczególnie tych szybkich, granych blisko siebie, krótkich, zwodów ciałem. To, że wprowadzamy te elementy do swojego repertuaru to duża zasługa trenera – wtórowała swojej koleżance Kłoda.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved