Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Martyna Grajber: Zespołowość i walka do ostatniego punktu miały znaczenie

Martyna Grajber: Zespołowość i walka do ostatniego punktu miały znaczenie

fot. Michał Szymański

Siatkarki Grupy Azoty Chemik Police pokonały w swoim pierwszym meczu Pucharu CEV Galatasaray Stambuł 3:1 i są w dobrej sytuacji przed rewanżem.  Czasu na odpoczynek podopieczne Ferhata Akbasa nie mają dużo, już w sobotę zagrają z BKS Bielsko-Biała. – Zespołowość, to jest klucz do  naszego sukcesu w tym sezonie. W poprzednim roku tego zabrakło, a teraz wywiązujemy się ze swojego zadania na 150%  – powiedziała kapitan drużyny, Martyna Grajber.



Wasza determinacja odegrała w środę chyba główną rolę. Do samego końca jak lwice walczyłyście o zwycięstwo i się opłaciło.

Martyna Grajber: – Duże znaczenie odegrał tutaj nasz charakter, zespołowość i walka do ostatniego punktu. Pięknie chyba wszystkim się ogląda tak walczący zespół, grający fajną siatkówkę i pokazujący świetną atmosferę na boisku.

Ta zespołowość widoczna była zwłaszcza w czwartym secie, gdzie wspólnie odrobiłyście straty w końcówce.  Marlena Kowalewska świetnie zagrywała, Paulina Maj broniła jak natchniona, a Wilma Salas kończyła atak za atakiem.

– Ta zespołowość, to jest klucz do  naszego sukcesu w tym sezonie. W poprzednim roku tego zabrakło, a teraz wywiązujemy się ze swojego zadania na 150%.

Wasza sytuacja przed rewanżem jest dobra. W Stambule wystarczą wam tylko dwa sety.

– Na pewno nie możemy tak myśleć, że wystarczą nam dwa sety w Turcji. To będzie bardzo ciężki mecz przed publicznością, która często deprymuje przeciwnika i jest siódmym zawodnikiem gospodarzy. Mówiąc kolokwialnie, jedziemy do kotła. Trzeba będzie się z niego wydostać, mam nadzieję, że nam się uda wygrać ten mecz.  Miałyśmy już w tym roku okazję zagrać przy takiej publiczności. Momentami nie słychać tam własnych myśli. Mamy duży handicap  w postaci tych trzech punktów i chcemy to na maksa wykorzystać.

Przygotowując się do tego meczu skupiałyście się przede wszystkim na Olesii Rychliuk?

– Zdecydowanie tak. To jest liderka tamtej drużyny. W najważniejszych momentach rozgrywająca grała praktycznie tylko do niej. Skupiłyśmy się jednak także na środkowych i drugiej przyjmującej, Greczynce. Trener powiedział, że wykluczając którąś z tych dziewczyn uda nam się wygrać ten mecz i tak też było.

Czasu na odpoczynek nie będzie wiele, już w sobotę mecz ligowy z BKS Bielsko-Biała.

– Każda z nas jest już przyzwyczajona do takiego rytmu grania. Rozgrywki międzynarodowe zawsze troszkę utrudniają komfort grania w lidze, ale każda jest na to i fizycznie i psychicznie przygotowana i nie powinno to wpłynąć na naszą formę.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved