Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Martyna Grajber: Trudno powiedzieć co się stało

Martyna Grajber: Trudno powiedzieć co się stało

fot. Michał Szymański

Polki przegrały niezwykle ważne spotkanie dla układu zespołów w ćwierćfinale i dalszej drabinki turnieju ulegając Belgijkom 2:3. W drugim secie biało-czerwone nie wykorzystały kilku setballi, a w tie-breaku nie były w stanie utrzymać wysokiej przewagi i wypuściły zwycięstwo z rąk pomimo trzech piłek meczowych do dyspozycji. – Uważam, że powinnyśmy ten mecz wygrać 3:1, a w 5. secie wynik już po prostu musiał być po naszej stronie. Trudno powiedzieć co się stało. Powodów porażki skumulowało się wiele, ale trudno jest je wszystkie zebrać w myślach – powiedziała po meczu przyjmująca reprezentacji Polski, Martyna Grajber.

Biało-czerwone dość niespodziewanie przegrały z Belgijkami 2:3 i aby myśleć o zajęciu jednego z dwóch pierwszych miejsc w grupie muszą pokonać w czwartek wicemistrzynie świata, Włoszki. Polki popełniły aż 14 bezpośrednich błędów w odbierze zagrywki co znacząco utrudniało im konstruowanie akcji.  – Na pewno w przyjęciu grało nam się bardzo trudno, bo Belgijki postawiły wszystko na jedną kartę. Mam wrażenie, że czasami ryzykowały tak, jak nigdy indziej w swoim życiu. W tym spotkaniu akurat im się to opłaciło. Myślę, że nie udałoby im się powtórzyć drugiego tak udanego występu przy zachowaniu tak dużej dozy ryzyka. Rywalki potrafiły dzięki temu nakręcać się zdobywając niesamowite punkty – mówiła po meczu Martyna Grajber, przyjmująca reprezentacji Polski. Aż 33 punkty w tym spotkaniu zdobyła Britt Herbots, będąc niekwestionowaną liderką swojej drużyny. Zanotowała też 3 asy serwisowe, w tym ten najważniejszy przy stanie 13:14.  – Podejrzewam, że większość ich zagrywek leciała z prędkością 70-80 km/h co jest już prędkością niemal gwarantującą asa, jeśli tylko trafi się w boisko. Trudno jest mi powiedzieć coś na gorąco, bo w tie-breaku było 11:7 i my nie powinnyśmy takich wyników wypuszczać z rąk – powiedziała z przekonaniem w głosie zawodniczka Chemika Police.



Porażka znacznie skomplikowała sytuację w grupie Polek, teraz prawdopodobnie ich rywalkami będą Rosjanki lub Niemki, czyli zespoły wyżej notowane od podopiecznych Jacka Nawrockiego.  – To będzie nas boleć, bo Polska zazwyczaj wygrywała z Belgią, przynajmniej jeżeli chodzi o ostatnie mecze. Czy była to Liga Narodów czy mecze sparingowe udawało nam się wygrywać. Szkoda, że na zawodach takiej rangi jak mistrzostwa Europy nie udało się tego powtórzyć – dodała ze smutkiem Grajber. Pytana o przyczyny porażki nie mogła jednoznacznie wskazać czynnika, który zaważył na tak niekorzystnym wyniku.  – Uważam, że powinnyśmy ten mecz wygrać 3:1, a w 5. secie wynik już po prostu musiał być po naszej stronie. Trudno powiedzieć co się stało. Powodów porażki skumulowało się wiele, ale trudno jest je wszystkie zebrać w myślach – wyjaśniła Grajber.

W czwartek gospodynie podejmą Włoszki, a poprzeczka będzie zawieszona już znacznie wyżej. – To nie jest zespół nie do pokonania. Największą sztuką będzie podnieść się po tej porażce i zagrać dobrą siatkówkę. Jeszcze nie zagrałyśmy na 100%, cały czas trochę się męczymy. Przeciwnik rzeczywiście będzie najtrudniejszy, ale nie takie mecze się wygrywało. Na razie tragedii nie ma, bo wyjścia z grupy nam to nie odbiera, ale zobaczymy co będzie dalej – zauważyła przyjmująca naszej kadry. Jednocześnie odniosła się ona także do swojej roli w zespole. W środę Martyna Grajber kilkukrotnie była wyciągana „z zamrażarki”, by uspokoić przyjęcie drużyny. – Nie jest łatwo wchodzić na 2-3 piłki i trzeba być praktycznie nieomylnym. Mi się to w meczu z Belgijkami nie udało. Trudno, taka jest moja rola i ja muszę sobie z tym radzić. Na razie mam świadomość tego, że to nie wychodzi, ale mam nadzieję, że będzie lepiej – zakończyła Grajber.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved