Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Martyna Grajber: Powinnyśmy wejść na najwyższe obroty

Martyna Grajber: Powinnyśmy wejść na najwyższe obroty

fot. Michał Szymański

– W każdym turnieju dzieliło nas trochę od fajnego wyniku a może i to cechuje najlepszych, że potrafią zrobić ten jeszcze jeden kroczek i zdobyć upragniony medal czy kwalifikację. U nas w tym sezonie chyba troszkę za dużo jest niedosytów, bo zawsze nas dzieli ten malutki kroczek – powiedziała po ostatnim meczu mistrzostw Europy Martyna Grajber.

Reprezentacja Polski nie zdołała pokonać Włoszek w meczu o brązowy medal mistrzostw Europy. Tym samym biało-czerwone kończą przygodę z tym turniejem na czwartym miejscu. – Dwa pierwsze sety bardzo ciężko szły. Można było odczuć brak energii, spadek flow z soboty, które mimo przegranej nam towarzyszyło. Na pewno boli serducho, bo właśnie nie zostawiałyśmy całego serducha na boisku i nie było tej energii, którą polski zespół się cechował i którą potrafiłyśmy z siebie wydobyć. Szkoda też, że nie pokazałyśmy charakteru, bo myślę, że stać nas na więcej – przyznała po meczu Martyna Grajber.  Dzień wcześniej Polki przegrały z gospodyniami 1:3. – Trzeba powiedzieć sobie uczciwie, że Turczynki były dużo lepsze od nas, nie miałyśmy argumentów. Próbowałyśmy – udało się w jednym secie, ale na dłuższą metę nie miałyśmy argumentów, żeby z nimi zwyciężyć. W niedzielę jak dla mnie zabrakło energii i charakteru, walki o każdą piłkę to co, pokazały Włoszki. Zagrały swoja, spokojną siatkówkę nic ponad, bo to nie był też fantastyczny mecz w ich wykonaniu, ale to wystarczyło na nasz zespół a nie powinno – dodała przyjmująca.



Polki dobrymi występami we wcześniejszych meczach rozbudziły nadzieje kibiców na pierwszy medal europejskiego czempionatu od 2009 roku, kiedy to biało-czerwone zakończyły mistrzostwa Europy na trzecim miejscu. – Na pewno mamy kontakt z czołówką i to pokazał cały ten turniej. Potrafimy grać z najlepszymi. Mecz z Włoszkami pokazał, że żebyśmy wygrywały z takimi zespołami, każda z nas musi zagrać na 110%. Natomiast u nich wystarczyło te 80%, bo nie ma co ukrywać – nie zagrały niesamowitej siatkówki, to nie było niesamowite spotkanie ze strony Włoch. Zagrały swoją dobrą, poukładaną siatkówkę, natomiast my, żeby wygrać to spotkanie, powinnyśmy wejść na najwyższe obroty i dać z siebie maksa – stwierdziła Grajber.

Reprezentacja w tym sezonie ma za sobą wiele udanych występów, jednak poza turniejem w Montreux za każdym razem biało-czerwonym wymykał się z rąk końcowy sukces. – Ten zespół cały czas robi krok do przodu. Na pewno apetyty były, żeby ten krok był dużo większy, jednak życie uczy pokory i trzeba wziąć te wszystkie wyniki na klatę. W każdym turnieju dzieliło nas trochę od fajnego wyniku a może i to cechuje najlepszych, że potrafią zrobić ten jeszcze jeden kroczek i zdobyć upragniony medal czy kwalifikację. U nas w tym sezonie chyba troszkę za dużo jest niedosytów, bo zawsze nas dzieli ten malutki kroczek – powiedziała przyjmująca.

Dla Polek zakończył się sezon reprezentacyjny. Do gry w biało-czerwonych barwach siatkarki powrócą w styczniu, kiedy to rozegrany zostanie turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. Pierwsze informacje mówiły, że zespoły z Europy będą walczyć w Turcji, jednak oficjalnie wciąż nie znamy gospodarza. – To będzie kolejny ciężki turniej, prawdopodobnie będzie w Turcji, więc miałyśmy przedsmak tego, co może się tutaj dziać na meczu z Turczynkami. To będzie zupełnie inna bajka, inny rozdział. Zobaczymy jak dziewczyny będą czuły się w klubach, w jakiej formie przyjadą. Myślę, że na razie nie ma co nad tym rozmyślać – zakończyła Martyna Grajber.

źródło: opr. własne, Polsat Sport, TVP Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved