Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Martyna Grajber: Naszą największą siłą jest zespołowość

Martyna Grajber: Naszą największą siłą jest zespołowość

fot. Łukasz Krzywański

Grupa Azoty Chemik Police odniósł swoje 19 zwycięstwo w sezonie pokonując 3:0 Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz. – Myślę, że naszą największą siłą jest zespołowość, to czego trochę nam brakowało w zeszłym sezonie. Mamy bardzo zgraną drużynę, dobrze się ze sobą czujemy na boisku i poza nim – powiedziała po meczu kapitan drużyny, Martyna Grajber. – Myślę, że to był twardy mecz z obydwu stron i wynik decydował się w końcówkach. Pomimo rezultatu 3:0 to był przyjemny mecz do oglądania, działo się dużo, było sporo dłuższych wymian – oceniła spotkanie przyjmująca.

 



Wygrałyście 3:0, ale ten wynik jest mimo wszystko trochę mylący. Walki po obu stronach nie brakowało.

Martyna Grajber: – Myślę, że to był twardy mecz z obydwu stron i wynik decydował się w końcówkach. Pomimo rezultatu 3:0 to był przyjemny mecz do oglądania, działo się dużo, było sporo dłuższych wymian. Nam jednak udało się w pewnych momentach przełamać zespół z Bydgoszczy i być lepszym w tych najważniejszych momentach setów.

Wliczając Superpuchar Polski i Puchar CEV to była wasza dziewiętnasta wygrana. Ta seria jest imponująca.

– Seria jest imponująca i chciałybyśmy, aby trwała ona jak najdłużej. Nie ma co jednak się zastanawiać jak długo ona trwa, tylko cały czas dążyć do realizacji naszych założeń. Mamy w tym sezonie ogromne marzenia, które są jak najbardziej do wykonania.

Co zdaniem kapitana drużyny jest największą siłą Grupy Azoty Chemik Police w tym sezonie?

 – Myślę, że naszą największą siłą jest zespołowość, to czego trochę nam brakowało w zeszłym sezonie. Mamy bardzo zgraną drużynę, dobrze się ze sobą czujemy na boisku i poza nim. W cięższych chwilach potrafimy siebie wesprzeć, wziąć trochę ciężaru gry na siebie. To jest wyrównany zespół. Na żadnej pozycji nie ma dziury, wzajemnie się uzupełniamy.

Ten wyrównany skład było widać w piątek, kiedy Natalia Mędrzyk nie mogła grać, ale ty ją bardzo dobrze zastąpiłaś.

– Tak uważam powinien być konstruowany każdy zespół w lidze, żeby trener mógł sobie spokojnie rotować właśnie w takich przypadkach. To też pozwala wytrzymywać obciążenie całego sezonu, bo nie ma co ukrywać, że jest on intensywny i długi i momentami jest naprawdę ciężko.  Mam nadzieję, że Natalia szybko wróci i będziemy mogły zagrać w pełnym składzie.

Widać było także, że mocno sprężyłyście się na zespół z Bydgoszczy.

– Oglądałyśmy bydgoszczanki, jak grały w poprzednich meczach. Zwłaszcza tym z rzeszowiankami, gdzie miały piłki meczowe. Wiedziałyśmy, że przyjadą tutaj do Polic z dużymi marzeniami, dużą motywacją podbudowane po ostatnim meczu. Cieszę się, że podeszłyśmy do tego meczu nastawione mocno mentalnie, pilnowałyśmy także taktyki.

Jeszcze ciekawiej w Policach może być w niedzielę, kiedy przyjedzie Developres SkyRes Rzeszów. To będzie hit kolejki, który będzie elektryzował zresztą wielu kibiców w Polsce.

– Na pewno będzie to ciężkie spotkanie, dziewczyny będą chciały nam się zrewanżować za porażkę w hali Podpromie. Mamy trochę czasu na przygotowanie się do niego. Nie wiemy jeszcze, co będzie z meczem z Wisłą Warszawa. Każdy jednak myśli już o meczu z Developresem. Trener powiedział nam zresztą, że już od niedzieli trenujemy z myślą właśnie o tym spotkaniu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved