Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Martyna Grajber: Jesteśmy w okresie ciężkiego treningu

Martyna Grajber: Jesteśmy w okresie ciężkiego treningu

fot. Michał Szymański

– Moim zdaniem nasza dyspozycja jest taka, jaka powinna być w tym okresie. Nie ma co tutaj niczego wielkiego wymyślać, to nie jest cykl meczowy. Takie sparingi mają za zadanie nie wybić nas za bardzo z rytmu meczowego. Jesteśmy w okresie ciężkiego treningu – powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki Martyna Grajber, która wraz z policką drużyną rozgrywa sparingi z Dresdner S.C.

Wkrótce jednak cała Polska żyła będzie turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. – Ciężko mi ocenić szanse dziewczyn w Apeldoorn, bo nie wiem w jakiej są formie, jak się prezentują. Wiem, jednak że tą kadrę było i nadal jest stać na duże osiągnięcia – dodała kapitan Chemika Police.



W tej chwili macie przerwę od rozgrywania meczów, ale aby nie wyjść z rytmu rozgrywacie spotkania towarzyskie z Dresdner S.C. Jak oceniłabyś waszą dyspozycję na ten moment?

Martyna Grajber:Moim zdaniem nasza dyspozycja jest taka, jaka powinna być w tym okresie. Nie ma co tutaj niczego wielkiego wymyślać, to nie jest cykl meczowy. Takie sparingi mają za zadanie nie wybić nas za bardzo z rytmu meczowego. Jesteśmy w okresie ciężkiego treningu, tak jak to powinno wyglądać w okresie przerwy od meczów. Myślę, że to, co chcemy osiągnąć tymi sparingami będzie zrealizowane.

Ciężkich treningów na siłowni nie brakuje. Znajduje to swoje odzwierciedlenie na boisku, kiedy to trudno na pewno niekiedy jest się w ogóle odbić od podłoża.

Na pewno jesteśmy w trudnym okresie przygotowań do drugiej części sezonu. Na takim zmęczeniu dobrze jest jednak zagrać takie mecze, jak te z Dresdner S.C. Nie zawsze w trakcie sezonu ligowego będziemy świeże i wypoczęte. Trzeba być także gotowym na takie spotkania, kiedy to nogi nie będą „podawać” do końca, ale je też trzeba wygrywać.

Grania po przerwie będzie na pewno dużo, bo i liga a także spotkania z zespołem z Hiszpanii. Będzie to łatwiejszy rywal niż Galatasaray Stambuł?

Szczerze mówiąc, nie widziałam jeszcze meczu hiszpańskiej drużyny. Galatasaray Stambuł na pewno był jednym z mocniejszych zespołów w Pucharze CEV. Przyjdzie jeszcze czas na ocenę tego rywala, ale na pewno nie możemy pomyśleć, że najgorsze mamy już za sobą. Puchar CEV na pewno jest wymagający i jeszcze przyjdą w tych rozgrywkach na pewno trudności.

Trudności będą zapewne już na samym początku walki o Puchar Polski. Już na „dzień dobry” zmierzycie się z mistrzem Polski, ŁKS Commercecon Łódź.

Jeżeli chce się wygrać Puchar Polski, to i tak prędzej czy później musiałybyśmy się zmierzyć z tymi mocnymi zespołami. Jeżeli uda nam się wygrać Puchar Polski powtarzając sukces z ubiegłego sezonu, to na pewno będzie on smakował tym bardziej wyjątkowo, bo wylosowałyśmy najcięższą drogę, jaka mogła być. To nas by tylko wzmocniło i zbudowało, bo czeka nas trudna, ale piękna droga do tego trofeum.

Wkrótce cała Polska żyła będzie meczami reprezentacji w Apeldoorn. Jesteś optymistką, jeżeli chodzi o ten turniej?

Czy jestem optymistką? Na co dzień staram się taka być. Ciężko mi ocenić szanse dziewczyn w Apeldoorn, bo nie wiem w jakiej są formie, jak się prezentują. Wiem, jednak że tą kadrę było i nadal jest stać na duże osiągnięcia. Turniej na pewno będzie piekielnie trudny.

Dziewczyny na pewno nie będą faworytkami, w tej roli bardziej stawia się Turczynki, czy Holenderki. To naszej drużynie paradoksalnie może pomóc?

Nasz zespół już od ładnych paru lat nie jest stawiany w roli faworyta. Różnie to bywało, czasem to pomagało, czasem nie. W tym trudnym turnieju każdy zespół będzie dawał z siebie maksa, tutaj nie ma czasu na pomyłki. Trzeba wszystkie mecze wygrać, ewentualnie jedno potknięcie przy pozytywnych układach innych spotkań może nie przeszkodzić, ale nie ma tutaj miejsca na kalkulacje. Wygra tutaj zespół nie tylko silniejszy sportowo, ale też i mentalnie.

Mówi się, że trudne momenty nieraz scalają zespół, a wiadomo, że wokół reprezentacji siatkarek działo się ostatnio dużo. Tak może być też i w tym przypadku?

Nie jestem w stanie tego ocenić, bowiem nie jestem w środku zespołu. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z przysłowiem  „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Ja trzymam kciuki za koleżanki, a moje serducho zawsze będzie z reprezentacją.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved