Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marta Ziółkowska: Każda porażka nas boli

Marta Ziółkowska: Każda porażka nas boli

fot. lsk.pls.pl

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz obecnie boryka się z problemami formy. Drużyna gra bowiem poniżej oczekiwań, przez co jej pozycja w tabeli nie nawiązuje do zeszłorocznych sukcesów. Sytuacja nie uległa zmianie w niedzielę, gdyż „Pałacanki” musiały we własnej hali uznać wyższość DPD Legionovii Legionowo. – Każda porażka nas boli, szczególnie te we własnej hali – powiedziała po meczu Marta Ziółkowska.

Niedziela mogła być przełamaniem bydgoskich zawodniczek. Do Immobile Łuczniczka przyjechała bowiem ekipa z Legionowa, która w obecnym sezonie prezentuje dobrą formę. O skutecznej grze rywalek podopieczne Piotra Mateli przekonały się przede wszystkim w dwóch pierwszych setach, bardzo wyraźnie je przegrywając. – Zabrakło nam chłodnej głowy. Nie trzymałyśmy się też naszych założeń. Rywalki przez to na nas wsiadły, a my nie mogłyśmy sobie z tym poradzić. To dziwne, bo na treningach wygląda to kompletnie inaczej. Wiedziałam, że czeka nasz ciężki mecz, ale nie sądziłam, iż dwie odsłony będą wyglądać w ten sposób – sety oceniła Marta Ziółkowska. Zabrakło nam spokoju na boisku, który potrzebny jest, by skupić się na jednej piłce, jednym secie – dodała od siebie Izabela Rapacz.



Po dwóch partiach Matela wziął swoje zawodniczki na poważną rozmowę do szatni. Takie podejście okazało się skuteczne, gdyż na parkiet wyszła niejako inna drużyna, która wygrała w trzecim secie, a następnie uległa dopiero po grze na przewagi. – W szatni zostało powiedziane, że musimy się wziąć w garść i grać lepiej. W trzecim secie miałyśmy przypływ energii, z czego skorzystałyśmy, wygrywając partię. Szkoda, że nie doprowadziłyśmy do tie-breaka, ale trzeba grać od początku, a nie na końcu – stwierdziła Rapacz.

Finalnie jednak „Pałacanki” znów musiały uznać wyższość oponentek. To już kolejna porażka na swoim terytorium. Aktualna sytuacja drużyny w lidze nie napawa optymizmem, gdyż zespół musi powoli skupiać się na obronie miejsca w czołowej ósemce. – Każda porażka nas boli, szczególnie te we własnej hali. To przykre, że w pierwszych dwóch setach trzeba było patrzeć na taką naszą postawę. Liczyłyśmy, że uda się nam zdobyć punkt, ale nie udało się – stwierdziła Ziółkowska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved