Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marta Wójcik: Popełniałyśmy proste błędy

Marta Wójcik: Popełniałyśmy proste błędy

Siatkarki Poli Budowlanych Toruń w środę przegrały z BKS-em Profi-Credit Bielsko-Biała 0:3. – Przykre jest to, że po dwóch meczach, w których walczyłyśmy i wierzyłyśmy w zwycięstwo, nie podjęłyśmy w ogóle rękawicy i bez wiary podeszłyśmy do tego meczu. Wróciłyśmy do swojej starej gry – z tym można wygrać, z tamtym nie – powiedziała po spotkaniu Marta Wójcik.

Torunianki tylko w pierwszym secie zdołały zdobyć 20 punktów, w pozostałych odsłonach zdobyły kolejno 18 i 17 oczek i były tylko tłem dla zawodniczek z Bielska-Białej. – Humory na pewno nie są dobre, bo po przegranych meczach nie ma się z czego cieszyć – mówił po pojedynku Marcin Szendzielarz, asystent trenera Poli Budowlanych Toruń. – Nastawialiśmy się, że ten mecz będzie bardzo ciężki, bo przeciwnik był po ostatnim meczu „skaleczony” i przyjechał do Torunia się odbudować. Chcieliśmy wykorzystać tę szansę, ale to się nie udało. Nasza gra nie wyglądała tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Nie do końca realizowaliśmy naszą taktykę, nie byliśmy skoncentrowani na grze i uciekały nam proste piłki w obronie. Nie udało się wywalczyć dziś choćby jednego punktu, ale dla nas liczą się już następne mecze, które będą bardzo ciężkie. Dziś zabrakło nie tylko energii, ale i umiejętności – dodał.



W szeregach BKS-u brylowały Katarzyna Konieczna (16 punktów – MVP spotkania) oraz Gina Mancuso (13 punktów). Torunianki natomiast mimo nieco lepszego przyjęcia niż ich rywalki miały problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku. Najlepiej punktująca zawodniczka Budowlanych – Marina Cvetanović zapisała na swoim koncie zaledwie 9 punktów. – Jakby spojrzeć na liczby, to bielszczanki miały dziś większe problemy w przyjęciu, ale wykorzystywały sytuacyjne i wysokie piłki, czego my nie potrafiłyśmy zrobić – powiedziała Marta Wójcik. – Przykre jest to, że po dwóch meczach, w których walczyłyśmy i wierzyłyśmy w zwycięstwo, nie podjęłyśmy w ogóle rękawicy i bez wiary podeszłyśmy do tego meczu. Wróciłyśmy do swojej starej gry – z tym można wygrać, z tamtym nie. Mam nadzieję, że od przyszłej kolejki wrócimy do dobrej dyspozycji i z troszeczkę większą wiarą i optymizmem do gry. Popełniałyśmy proste błędy, brakowało nam dokładności w zagraniach prostych piłek, nerwowe ruchy w obronie – momentami wyglądało to tak, jakbyśmy spotkały się przed chwilą – przyznała kapitan zespołu z Torunia.

źródło: budowlanitorun.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved