Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marta Wellna: Znalazłyśmy się na dnie i teraz się od niego odbiłyśmy

Marta Wellna: Znalazłyśmy się na dnie i teraz się od niego odbiłyśmy

fot. BKS Bielsko-Biała

– Wyszłyśmy na boisko i udowodniłyśmy wszystkim, że nie zapomniałyśmy, jak się gra w siatkówkę. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk. W pewnym momencie znalazłyśmy się na dnie i teraz się od niego odbiłyśmy – mówiła po wygranej z Legionovią przyjmująca BKS-u Bielsko-Biała, Marta Wellna. – Ten mecz był straszny w naszym wykonaniu, można powiedzieć, że przeszłyśmy obok niego – nie ukrywała kapitan legionowianek, Beata Olenderek.

Siatkarki BKS-u po serii porażek w końcu wygrały mecz, pokonując 3:1 Legionovię. – Bardzo się cieszymy. Miałyśmy w głowach, że tyle tych porażek ostatnio i jeszcze ta ostatnia straszna porażka w Rzeszowie w fatalnym stylu. Tym bardziej cieszy ta wygrana, że wyszłyśmy na boisko i udowodniłyśmy wszystkim, że nie zapomniałyśmy, jak się gra w siatkówkę. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk. W pewnym momencie znalazłyśmy się na dnie i teraz się od niego odbiłyśmy – mówiła po meczu Marta Wellna.



Teraz bielszczanki będą mogły chwilę odpocząć, a kolejne spotkanie rozegrają 29 grudnia z MKS-em Kalisz. – Cieszymy się ogromnie, że teraz w końcu upragniona przerwa i jest trochę czasu na wyczyszczenie głowy. Staramy się cały czas ciężko na treningach pracować, ale nikomu nie jest łatwo przy takiej serii porażek. W dobrych nastrojach udajemy się na święta teraz, by po nich wrócić i znów pracować, by tym razem kontynuować tę dobrą passę – przyznała przyjmująca BKS-u.

W meczu z Legionovią Marta Wellna miała okazję przebywać o wiele dłużej na boisku niż zazwyczaj i tym samym przyczyniła się do wygranej swojego zespołu. – Każdego zawodnika cieszy to, że może przebywać na boisku w trakcie meczu. Dostałam od trenera szansę, żeby zaprezentować się w większym wymiarze czasu i mam nadzieję, że pomogłam zespołowi i zrobiłam wszystko, by ten mecz wygrać – dodała Wellna.

Ten mecz był straszny w naszym wykonaniu, można powiedzieć, że przeszłyśmy obok niego. Szykowałyśmy się na trudny mecz i ciężką walkę, ale spałyśmy na boisku. Jak było przyjęcie, to nie było ataku albo na odwrót. Teraz wracamy do Legionowa, odpoczynek, święta, między świętami a Sylwestrem będziemy ostro trenować i potem czeka nas pierwszy mecz drugiej rundy z Chemikiem Police. Będziemy walczyć o punkty w drugiej rundzie i mam nadzieję, że w meczu u siebie z BKS-em się zrewanżujemy – mówiła z kolei po meczu kapitan DPD Legionovii, Beata Olenderek.

Rywalki były o wiele lepsze w ataku, miały lepsze procenty. W niektórych setach, na przykład w tym przez nas wygranym, była wyrównana gra i grałyśmy podobnie zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. W innych setach to one górowały w ataku i zdobywały punkty, a my nie. Dobrze przyjmowałyśmy, ale nie mogłyśmy skończyć akcji, a rozegranie było dobre. Rywalki miały też dużo wybloków, my atakowałyśmy, atakowałyśmy, a one broniły i wyprowadzały akcje – przyznała przyjmująca zespołu z Mazowsza pytana o przyczyny porażki swojej drużyny.

źródło: BKS Bielsko-Biała - YouTube, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved