Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Marta Hurst: Wszystko jest dla nas nowe

Marta Hurst: Wszystko jest dla nas nowe

fot. Michał Szymański

Pośród wielu dość jednostronnych i bezbarwnym spotkań I rundy mistrzostw Europy spotkanie Portugalek z Belgijkami jest jednym z tych wyjątkowych, które na stałe zapisze się w historii siatkówki. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego wygrały swojego historycznego, pierwszego seta podczas europejskiego czempionatu. – To było na pewno coś wyjątkowego, tym bardziej, że dokonałyśmy tego grając przeciwko tak silnej drużynie jak reprezentacja Belgii. To w końcu jedna z 10 najlepszych drużyn w Europie. Tak naprawdę wszystko jest tutaj dla nas nowe, nigdy wcześniej nie mierzyłyśmy się z tak mocnymi ekipami jak Polki czy Włoszki, na które trafiłyśmy tutaj w grupie – mówi Marta Hurst, przyjmująca reprezentacji Portugalii.

Pierwszy udział w mistrzostwach Europy reprezentacji Portugalii i pierwszy wygrany set. Wygrywając drugą odsłonę meczu z Belgijkami zapisałyście się kartach historii swojego kraju…



Marta Hurst:To było na pewno coś wyjątkowego, tym bardziej, że dokonałyśmy tego grając przeciwko tak silnej drużynie jak reprezentacja Belgii. To w końcu jedna z 10 najlepszych drużyn w Europie. Tak naprawdę wszystko jest tutaj dla nas nowe, nigdy wcześniej nie mierzyłyśmy się z tak mocnymi ekipami jak Polki czy Włoszki, na które trafiłyśmy tutaj w grupie. Cieszymy się tym bardziej, że miałyśmy niedosyt po starciu ze Słowenkami. Grałyśmy z nimi już wcześniej tego lata i udało nam się zwyciężyć w jednym ze spotkań, przegrałyśmy za to mecz rozgrywany w ramach Srebrnej Ligi. Chciałyśmy zatrzeć złe wrażenie i wydaje mi się, że postawiłyśmy się Belgijkom, grając lepiej niż w niedzielę.

Czy twoim zdaniem jest taka szansa, aby za kilka lat Portugalki mogły walczyć z zespołami z europejskiej czołówki jak równy z równym?

– Mam taką nadzieję. Wierzę, że ten projekt będzie kontynuowany i będziemy cały czas się rozwijać. Teraz kiedy już wiemy do czego dążymy i poczułyśmy na własnej skórze jaki poziom towarzyszy mistrzostwom Europy mamy motywację, by pracować nad sobą. Zupełnie czym innym jest oglądanie klasowych drużyn w telewizji, a czym innym jest granie przeciwko nim.

Jako jedna z nielicznych zawodniczek zdecydowałaś się na wyjazd do Włoch, wcześniej grając w klubach z Hiszpanii. Dlaczego tak mało portugalskich siatkarek decyduje się na taki krok?

– W tym roku w naszej drużynie są tylko dwie takie dziewczyny (oprócz Marty Hurst poza granicami kraju gra także Julia Kavalenka – przyp. red.) . Reszta zawodniczek występuje w lidze portugalskiej. Jest to związane z tym, że większość z nas ma jeszcze inną pracę, której poświęca dużo czasu. Jesteśmy też młodą drużyną i kilka dziewczyn wciąż studiuje, to też zabiera czas. Niestety trudno porównywać nasz system przygotowania do turnieju z tym, którym mogą pochwalić się topowe drużyny. Nie mamy za sobą tylu godzin treningów, ani też nie rozgrywamy meczów ze światową czołówką. Dlatego tak trudno jest nam podejmować wyrównaną walkę z tymi drużynami.

Gdzie należy upatrywać więc szans na rozwój i popularyzację siatkówki w Portugalii?

– Uważam, że wbrew pozorom przez ostatnie kilka lat siatkówka w Portugalii stała się nieco bardziej popularna, czego dowodem jest ten awans na mistrzostwa Europy. Pojawiło się kilka klubów piłkarskich, które zainwestowało niemałe pieniądze w sekcje siatkarskie, także te żeńskie. Mam nadzieję, że zaowocuje to wzrostem poziomu ligi portugalskiej. Jeżeli zawodnicy zaczną widzieć, że są w stanie utrzymać się z gry w siatkówkę to ten sport stanie się profesjonalny, a to wpłynie pozytywnie na naszą kadrę.

Wielu obserwatorów zwraca uwagę na to, że jesteście dobrze wyszkolone pod względem technicznym, ale przy siatce brakuje wam centymetrów. To jest wasz największy mankament?

– Nie wydaje mi się, żeby to było naszym mankamentem. Musimy pracować z takim materiałem ludzkim, jaki mamy do dyspozycji. Nasze atuty tkwią gdzie indziej. Portugalia nie jest też krajem podobnym do Polski, gdzie wybór wysokich zawodniczek jest znacznie większy. Myślę, że Belgijki czy Włoszki, jeżeli wyłączymy z tego zestawienia środkowe, też nie są wyjątkowo wysokimi zespołami, a widzimy jak wiele potrafią.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved