Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marta Duda: Spotkanie miałyśmy pod kontrolą

Marta Duda: Spotkanie miałyśmy pod kontrolą

fot. Tomasz Schenk

– Wiedziałyśmy, że zespół z Torunia jest nieobliczalny. Musiałyśmy skupić się tylko i wyłącznie na swojej grze, co na szczęście nam się udało. W trzecim secie była lekka nerwówka, ale ogólnie spotkanie miałyśmy pod kontrolą – oceniła Marta Duda, atakująca Grupy Azoty PWSZ Tarnów.

Kolejną porażkę w tym sezonie na zapleczu Ligi Siatkówki Kobiet ponieśli Budowlani Toruń, którzy przegrali w Tarnowie z miejscową Grupą Azoty. To niepowodzenie sprawiło, że oba zespoły zamieniły się miejscami w tabeli i to teraz torunianki zamykają stawkę. Ich szkoleniowiec jednak nie robił tragedii z tego niepowodzenia. – Nie przejmuję się tym. Przed nami jest jeszcze cała runda rewanżowa. Wiem nad czym musimy pracować. Gratulacje należą się tarnowiankom, że wygrały drugi mecz z rzędu. Wyraźnie się przełamały, zamieniliśmy się miejscami w tabeli – podkreślił trener Budowlanych, Damian Zemło.



W odmiennych nastrojach była drużyna z Tarnowa, która zaczyna łapać siatkarski wiatr w żagle. Jednak jej szkoleniowiec nie ukrywał, że trudno gra się mecze z tak nieprzewidywalnym przeciwnikiem jakim są Budowlani. – To było bardzo trudne spotkanie. Osobiście nie lubię takich meczów. Czasami trudno w nich spodziewać się tego, co zagra rywal stojący po drugiej stronie siatki. Dlatego od początku do końca trzeba utrzymać koncentrację oraz dyscyplinę na boisku. Wygrywa ten zespół, który potrafi to zrobić – podkreślił Łukasz Marciniak, który nie ukrywał, że przed meczem przestrzegał swoje podopieczne przed zlekceważeniem Budowlanych. – Nie mogliśmy w żaden sposób zlekceważyć tego rywala, bo potrafił z 5:15 wygrać seta. Jest to bardzo niewygodny i niedoceniany rywal – dodał nowy szkoleniowiec drużyny z Tarnowa.

Mecz zakończył się w trzech setach, a gospodynie miały go pod kontrolą. Przyjezdne tylko krótkimi fragmentami próbowały im zagrozić. – Wiedziałyśmy, że zespół z Torunia jest nieobliczalny. Musiałyśmy skupić się tylko i wyłącznie na swojej grze, co na szczęście nam się udało. W trzecim secie była lekka nerwówka, ale ogólnie spotkanie miałyśmy pod kontrolą – oceniła Marta Duda, która ma nadzieję, że Grupa Azoty Jedynka Tarnów pójdzie za ciosem w kolejnych pojedynkach. Kolejną okazję na zdobycie punktów będzie miała już w najbliższy weekend, kiedy to na wyjeździe zmierzy się z Karpatami Krosno. – Każdy mecz to inna historia. Każdy pojedynek jest nieprzewidywalny. Będzie ciężko, ale obym się nie myliła, że wygramy – zakończyła atakująca ekipy z Tarnowa.

źródło: opr. własne, starnowa.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved