Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Marta Ciesiulewicz: Mamy bardzo trudną sytuację

Marta Ciesiulewicz: Mamy bardzo trudną sytuację

fot. Piotr Woźniak

W pierwszym meczu 18. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet BKS PROFI-CREDIT Bielsko-Biała podejmował MKS Dąbrowa Górnicza. Bielszczanki bez większych problemów pokonały ostatni zespół kobiecej ekstraklasy, nie tracąc seta. – Nie jest tajemnicą, że mamy bardzo trudną sytuację w tabeli i jest nam bardzo ciężko. Już niestety w głowach to wszystko siedzi – przyznała po meczu Marta Ciesiulewicz.

W piątek MKS Dąbrowa Górnicza przegrał piętnaste spotkanie. Dąbrowianki nie zdołały urwać punktów wyżej notowanym bielszczankom. Mimo braku zdobyczy punktowej podopieczne Andrzeja Stelmacha nie załamują się i wciąż liczą, że uda im się uniknąć spadku do I ligi. – To nie jest tajemnicą, że mamy bardzo trudną sytuację w tabeli i jest nam bardzo ciężko. Już niestety w głowach to wszystko siedzi. My jednak nie zamierzamy się poddać. Mamy jeszcze kilka meczów do rozegrania i w każdym będziemy walczyć – powiedziała po pojedynku Marta Ciesiulewicz.



Obiecująco wyglądał pierwszy set piątkowego pojedynku. Dąbrowianki początkowo prowadziły, jednak gospodynie szybko przejęły inicjatywę. Mimo tego podopieczne Andrzeja Stelmacha starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało im się to i przegrały inauguracyjną odsłonę do 22. W kolejnej odsłonie BKS zdominował przeciwniczki. BKS rozpoczął seta od prowadzenia 7:0 i nie spuszczał z tonu, wygrywając 25:13. – Mamy taką tendencję, że w pierwszym secie walczymy, a później niestety w drugim to wszystko nie wygląda tak, jak byśmy chciały – zauważyła siatkarka MKS-u.

Mecz dąbrowianek z poprzedniej kolejki w pierwszych dwóch setach wyglądał podobnie, inauguracyjną partię MKS przegrał na przewagi, a drugą bardzo wysoko. Dąbrowianki zdołały się jednak podnieść i wygrać 3:2. Tak nie stało się jednak w Bielsku-Białej. – Nie ukrywam, że gdzieś w głębi serca było to, że 0:2 to dla nas absolutnie nie jest koniec spotkania. Już dwukrotnie zarówno z PTPS-em Piła, jak i Legionovią Legionowo udowodniłyśmy, że potrafimy się podnieść. Nawet jeśli ten drugi set kończy się naprawdę nisko dla nas – stwierdziła Ciesiulewicz. MKS nie zdołał sprawić niespodzianki i do Dąbrowy Górniczej nie przywiózł nawet punktu. Jaki element zaważył na tym, że siatkarki Andrzeja Stelmacha nie wygrały nawet seta? – Myślę, że na pewno zagrywka gospodyń jest ich atutem. My miałyśmy dość spore problemy w przyjęciu. Te większe postoje były spowodowane dobrą zagrywką przeciwniczek – przyznała siatkarka MKS-u Dąbrowa Górnicza.

źródło: inf. własna, siatkowka.bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved