Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Marlena Pleśnierowicz: Cieszę się, że stało się to przy mojej zagrywce

Marlena Pleśnierowicz: Cieszę się, że stało się to przy mojej zagrywce

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarki reprezentacji Polski pokonały w środę Niemki 3:1 i zapewniły sobie utrzymanie w Lidze Narodów. Przed biało-czerwonymi starcie z Belgijkami, później rywalizacja przenosi się do Wałbrzycha. – Cieszę się, że akurat stało się to przy mojej zagrywce i udało mi się sprawić rywalkom dosyć duży problem. Nie zapomnijmy, że jest to również duża zasługa naszych dziewczyn w bloku, bo nie zawsze udawało się zdobywać te punkty bezpośrednio – powiedziała Marlena Pleśnierowicz, od której zagrywki Polki rozpoczynały czwartą partię, prowadząc 11:0.

Mecz Polek z Niemkami zakończył się zwycięstwem gospodyń 3:1. Do niecodziennej sytuacji doszło w ostatnim secie spotkania, który Polki otworzyły wynikiem 11:0, później prowadząc 18:1. – Cieszę się, że akurat stało się to przy mojej zagrywce i udało mi się sprawić rywalkom dosyć duży problem. Nie zapomnijmy, że jest to również duża zasługa naszych dziewczyn w bloku, bo nie zawsze udawało się zdobywać te punkty bezpośrednio. Fajnie, że udało się nam dobrze zgrać – powiedziała skromnie Marlena Pleśnierowicz.Starałam się w ogóle nie patrzeć na ten wynik. Wiedziałyśmy, że w damskiej siatkówce nawet taka przewaga to żadna przewaga. Dlatego tym bardziej chwała nam za to, że udało nam się utrzymać koncentrację i zaangażowanie, a także przewagę do końca meczu – dodała rozgrywająca reprezentacji Polski.



Polki mają na koncie już 5 zwycięstw i formalnie zapewniły sobie utrzymanie w Lidze Narodów. – To jest cudowna informacja. Bardzo się z tego cieszę, ale w czwartek czeka nas jeszcze jeden ważny mecz. Pamiętajmy, że to dla nas jest cały czas nauka i zdobywanie doświadczenia. Belgijki są też w nieco innej sytuacji niż my, bo ten mecz może mieć dla nich decydujące znaczenie, także też na pewno będą walczyć – przyznała Pleśnierowicz. Do końca rywalizacji biało-czerwonym pozostały cztery mecze, a Polki mogą nawet powalczyć o miejsce zaraz za pierwszą szóstką zespołów. – Powoli wszystko idzie w dobrym kierunku. Myślę, że będzie coraz lepiej. Zgrywamy się, zdobywamy doświadczenie. Mam nadzieję, że sprawimy jeszcze niejedną niespodziankę – powiedziała Pleśnierowicz.

Kolejny świetny mecz rozegrała w środę Malwina Smarzek, jednak to utrzymanie możliwie równomiernego rozkładu ataku przy częstym wykorzystaniu skuteczności liderki jest najważniejszym zadaniem dla rozgrywającej. – Nie jest to łatwa rola, jest to dla mnie duże wyzwanie, ale mam nadzieję, że sobie z tym radzę. Malwina jest naszą liderką, to wszyscy wiedzą. Robotę robią jednak również też inne dziewczyny. Ktoś musi przyjąć, rozegrać czy zablokować. Malwina zdobywa bardzo dużo punktów i chwała jej za to, bo jest świetną zawodniczką, ale myślę, że za całokształt należy pochwalić też resztę dziewczyn – oddała sprawiedliwość pozostałym zawodniczkom Pleśnierowicz.

Podczas ostatniego tygodnia Ligi Narodów biało-czerwone wystąpią w Wałbrzychu. – Czekają nas mecze z Japonkami, Rosjankami i Dominikankami, to na pewno będą trudne pojedynki. Myślę, że już udowodniłyśmy że nie jesteśmy dziewczynkami do bicia i nawet w meczach z dużo silniejszymi zespołami jesteśmy w stanie pokazać swoją dobrą grę – zakończyła Pleśnierowicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved