Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Marlena Kowalewska: Takiego hałasu chyba nie ma nigdzie

Marlena Kowalewska: Takiego hałasu chyba nie ma nigdzie

fot. Łukasz Krzywański

– Będziemy walczyć i robić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać i znaleźć się w finale. Mecz będzie ciężki, nasze rywalki są bardzo dobre i mają świetne zawodniczki na wszystkich pozycjach. Jestem jednak przekonana, że przy naszej dobrej grze jesteśmy w stanie z nimi powalczyć – zapowiedziała atakująca reprezentacji Polski, Martyna Łukasik.

Na zakończenie fazy grupowej turnieju w Apeldoorn biało-czerwone zmierzyły się z Azerkami. Reprezentantki Polski już wcześniej zapewniły sobie awans do półfinału dzięki wygranej z Holenderkami. W związku z tym trener Jacek Nawrocki przeprowadził wiele roszad w składzie. Szansę dostały zawodniczki, które we wcześniejszych meczach nie miały zbyt wiele okazji do pokazania swoich umiejętności. – Azerki są troszkę gorszym przeciwnikiem niż Holenderki, a też ten czwartkowy mecz podbudował nas jako zespół. Cieszę się, że była taka możliwość, żeby się w piątek zaprezentować. Mogłyśmy wejść na boisko i poczuć ten obiekt. W tym momencie jesteśmy gotowe, na pewno zagramy wszystkie razem i postaramy się wygrać ten mecz – powiedziała Marlena Kowalewska. – Chciałyśmy trochę pograć. Jest to dla nas ważne, że dotknęłyśmy tego boiska. Jeżeli stoi się w kwadracie cały turniej to potem ciężko wchodzi się w ważnych momentach – dodała Martyna Łukasik.



W półfinale turnieju podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzą się z Turczynkami. – Będziemy walczyć i robić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać i znaleźć się w finale. Mecz będzie ciężki, nasze rywalki są bardzo dobre i mają świetne zawodniczki na wszystkich pozycjach. Jestem jednak przekonana, że przy naszej dobrej grze jesteśmy w stanie z nimi powalczyć – zapowiedziała Łukasik. Poprzednim razem zespoły te mierzyły się w półfinale ubiegłorocznych mistrzostw Europy. W Ankarze lepsze okazały się Turczynki, które przy wsparciu miejscowych kibiców pokonały Polki 3:1. – Zdecydowanie to inny zespół. Z tego, co słyszałam to jednak też paru kibiców z Turcji przyjechało i było tu dosyć głośno. Nie do opisania jest to, co się działo w Turcji. Takiego hałasu chyba nie ma nigdzie, dlatego myślę, że teraz na pewno nie mają takiej przewagi – zakończyła Marlena Kowalewska.

Z Apeldoorn Arkadiusz Dudziak

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved