Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Marlena Kowalewska: Sobotni mecz na pewno będzie trudniejszy

Marlena Kowalewska: Sobotni mecz na pewno będzie trudniejszy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na inaugurację turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Tokio podopieczne Jacka Nawrockiego zmierzyły się z Portorykankami. Biało-czerwone najwięcej problemów miały w drugiej odsłonie spotkania, w której obroniły aż trzy piłki setowe. – Świetnie, że dziewczyny to wyciągnęły i wygrałyśmy ważnego seta, ponieważ nie wiadomo jak to spotkanie by się dalej potoczyło – przyznała rozgrywająca reprezentacji Polski, Marlena Kowalewska.

Polki świetnie otworzyły mecz, przez większą część premierowej odsłony spotkania nadawały ton boiskowym wydarzeniom i zapisały na swoim koncie zwycięstwo w pierwszej partii. Drugi set miał zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg, Portorykanki prowadziły już nawet 24:21, lecz seria punktów zdobyta przy zagrywce Joanny Wołosz uratowała biało-czerwone od przegranej w tym secie. – Wtedy mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej, ale na szczęście się nie potoczył. Rywalki zaczęły zagrywać bardzo dobrze, miałyśmy problem z przyjęciem, później z atakiem na wysokiej piłce. Przeciwniczki rewelacyjnie broniły, dlatego też miałyśmy kłopoty ze skończeniem ataku, ale najważniejsze jak ten set się zakończył. Świetnie, że dziewczyny to wyciągnęły i wygrałyśmy ważnego seta, ponieważ nie wiadomo jak to spotkanie by się dalej potoczyło – stwierdziła Marlena Kowalewska.



W trzecim secie podopieczne Jacka Nawrockiego zagrały koncertowo, już na samym początku seta wypracowały pokaźną zaliczkę, którą później powiększały. Zawodniczki z Karaibów nie potrafiły znaleźć recepty na grę swoich przeciwniczek. Na przestrzeni całego spotkania biało-czerwone zaprezentowały się lepiej zwłaszcza w ataku oraz w bloku, z kolei Portorykanki okazały się minimalnie lepsze w przyjęciu. – Myślę, że zadecydowała konsekwencja w każdym elemencie, przede wszystkim w zagrywce, ale także bardzo dobrze zagrałyśmy blokiem, mądrze w ataku. Wykorzystałyśmy wiele słabości przeciwnej drużyny – podsumowała rozgrywająca.

W sobotę Polki zmierzą się z Tajkami. Podopieczne Jacka Nawrockiego w tym sezonie dwukrotnie wygrały z tym zespołem bez straty seta. Siatkarki z Azji nie najlepiej rozpoczęły zmagania o awans na igrzyska, uległy Serbkom 0:3. – Ten sobotni mecz na pewno będzie trudniejszy. Wiedziałyśmy, że każde spotkanie będzie nas kosztowało bardzo wiele skupienia i zaangażowania, żeby zwyciężyć za trzy punkty. W tym roku zmierzyłyśmy się już z Tajkami dwa razy, co prawda oba spotkania wygrałyśmy 3:0, ale te pojedynki były bardzo trudne i wymagające – zakończyła Marlena Kowalewska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved