Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marko Ivović: Nasz skład prezentuje się bardzo dobrze

Marko Ivović: Nasz skład prezentuje się bardzo dobrze

fot. Katarzyna Antczak

– Znam już Rzeszów i wiem, że tutaj wszyscy żyją siatkówką. Kibice muszą jednak pamiętać, że my będziemy chcieli zdobyć w tym sezonie mistrzostwo Polski tak samo, jak oni – mówi Marko Ivović. – Ze swojej strony mogę obiecać, że zrobię wszystko, żeby tak się stało, ale nie będę opowiadał, że zostanę liderem tego zespołu, bo to wszystko zweryfikuje boisko – dodaje przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów.

Za tobą pierwsze treningi w Rzeszowie. Szybko odnalazłeś się w nowym-starym zespole?



Marco Ivović:Zdecydowanie tak. Czuję się, jakby nie było mnie tu tylko przez jeden dzień. (śmiech) Możesz mi wierzyć albo nie, ale naprawdę cieszę się, że znowu tu jestem i trenuję w hali Podpromie.

W Rzeszowie podczas twojej nieobecności zaszły spore zmiany. Z mistrzowskiego zespołu, z którego odchodziłeś do Rosji, zostało tylko kilku zawodników.

Zgadza się, w szatni zobaczyłem sporo nowych twarzy. (śmiech) Są jednak m.in. Jochen Schöps i Piotrek Nowakowski, z którymi już wcześniej świetnie się dogadywałem. Z nowymi kolegami także szybko złapałem dobry kontakt. Wszystko jest tak, jak trzeba.

W Asseco Resovii nie ma już jednak Nikołaja Penczewa. Teraz spotkasz go po przeciwnej stronie siatki. Lubisz mecze, w których musisz mierzyć się ze swoimi dobrymi kolegami?

Pewnie, zawsze to będzie ciekawiej na boisku. (śmiech) W PGE Skrze grają jeszcze dwaj Serbowie: Srećko Lisinac i Drazen Luburić. Im wszystkim życzę jak najlepiej, ale w trakcie meczu trzeba będzie zapomnieć o przyjaźni. Po spotkaniu wszystko wróci do normy. Taki jest przecież sport. Raz możemy grać razem, a za chwilę przeciwko sobie.

Sport bywa też okrutny. Mimo kapitalnej gry w Lidze Światowej reprezentacji Serbii zabrakło na igrzyskach olimpijskich. Zwycięstwo w „światówce” osłodziło wam trochę nieobecność w Rio?

Igrzyska to najważniejsza impreza w siatkówce i z tym nie ma co dyskutować. My wiedzieliśmy jednak, że w tym sezonie wszystkie swoje siły musimy rzucić na Ligę Światową i wypadło to rzeczywiście bardzo dobrze. Z trenerem Nikolą Grbiciem na ławce trenerskiej prezentujemy się coraz lepiej.

Ty sam zaliczyłeś chyba najlepsze mecze w kadrze, zostałeś wybrany na MVP turnieju finałowego.

Faktycznie, w trakcie Final Six grało mi się znakomicie. Zresztą cały ten sezon reprezentacyjny był moim najlepszym w karierze.

Już na pierwszy rzut oka dało się zauważyć, że mocno poprawiłeś element przyjęcia. Treningi w Biełgorodzie zrobiły więc swoje?

Zdecydowanie tak. Wiadomo, jaką zagrywką dysponują Rosjanie. Takie doświadczenie bardzo mi pomogło i rzeczywiście czuję, że z moim przyjęciem jest coraz lepiej. W ogóle swoją przygodę z siatkówką zaczynałem na rozegraniu. Dopiero mając 17 lat, przestawiłem się na przyjęcie, dlatego pewnie odbiór zagrywki nie jest moim najmocniejszym elementem.

Teraz oczekiwania związane z tobą będą jeszcze większe niż przed dwoma laty, kiedy po raz pierwszy dołączyłeś do zespołu. Kibice widzą w tobie jednego z liderów zespołu.

Znam już Rzeszów i wiem, że tutaj wszyscy żyją siatkówką. Kibice muszą jednak pamiętać, że my będziemy chcieli zdobyć w tym sezonie mistrzostwo Polski tak samo, jak oni. Ze swojej strony mogę obiecać, że zrobię wszystko, żeby tak się stało, ale nie będę opowiadał, że zostanę liderem tego zespołu, bo to wszystko zweryfikuje boisko.

Na papierze wyglądacie naprawdę mocno. Mówi się nawet, że to może być najsilniejsza Resovia w historii.

Zgadza się, tylko szkoda, że papier nie zagra. (śmiech) Tak na poważnie to faktycznie nasz skład prezentuje się bardzo dobrze. Na każdej pozycji zapowiada się duża rywalizacja o pierwszą szóstkę. W sezonie reprezentacyjnym kilku chłopaków świetnie się zaprezentowało. Teraz będzie trzeba przenieść to na grunt klubowy.

Cały wywiad Kamila Gorlickiego w serwisie rzeszow.sport.pl

źródło: rzeszow.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved