Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Marko Ivović: Jest duża szansa, że wrócę do Rzeszowa

Marko Ivović: Jest duża szansa, że wrócę do Rzeszowa

fot. archiwum

– Jestem dumny, że mogłem być częścią takiej drużyny, która ma dużą renomę w siatkarskim świecie. Mimo że miewałem tam różne momenty i czasami było mi naprawdę ciężko, to uważam, że podjąłem słuszną decyzję, żeby spróbować swoich sił w takim klubie – powiedział o sezonie spędzonym w rosyjskiej Superlidze Marko Ivović.

Serbski przyjmujący potwierdził, że po roku spędzonym w Biełogorie Biełgorod zdecydował się na zmianę barw klubowych. – Tak, pewne jest to, że nie zostanę na przyszły sezon w Biełgorodzie, mimo że zebrałem tam cenne doświadczenie i cieszę się, że mogłem grać w takim klubie – powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Ivović. Zawodnik skomentował też pogłoski na temat jego ewentualnego powrotu do Asseco Resovii Rzeszów. – Na razie jest duża szansa na to, że wrócę do Rzeszowa, ale to nie jest jeszcze pewne, wbrew spekulacjom, jakie pojawiły się w mediach. Niczego jeszcze nie podpisałem, rozmowy będą pewnie prowadzone po zakończeniu rozgrywek PlusLigi, ale jest szansa na to, że zagram ponownie w Asseco Resovii – przyznał.



W minionym sezonie rosyjskiej Superligi ekipa z Biełgorodu zajęła 3. miejsce. Marko Ivović nie krył jednak niedosytu wynikiem swojego zespołu. – Stać nas było co najmniej na awans do Final Four Ligi Mistrzów i zajęcie drugiego miejsca w lidze rosyjskiej, ale przytrafiły nam się słabsze momenty, w których mieliśmy problemy z utrzymaniem poziomu gry – ocenił. Przyznał też, że rozgrywki były dla niego wyjątkowo ciężkie. – Przez pięć miesięcy graliśmy po dwa mecze w tygodniu, a do tego dochodziły dalekie podróże. Poza siatkówką właściwie nie miałem tam żadnego życia – powiedział. – Natomiast doceniam to, że mogłem poznać w Biełgorodzie fajnych ludzi, zarówno doświadczonych zawodników, którzy mają na swoim koncie wiele sukcesów, jak i tych młodszych, których czeka ciekawa przyszłość. Jestem dumny, że mogłem być częścią takiej drużyny, która ma dużą renomę w siatkarskim świecie. Mimo że miewałem tam różne momenty i czasami było mi naprawdę ciężko, to uważam, że podjąłem słuszną decyzję, żeby spróbować swoich sił w takim klubie – dodał.

Ivović podkreślił też, że gra w jednej z najlepszych lig na świecie pozwoliła mu wiele się nauczyć i poprawić w swojej grze. – Na pewno sporo się nauczyłem. Oprócz przyjęcia musiałem też mierzyć się z wysokim blokiem, więc było to spore wyzwanie. O tym, że w lidze rosyjskiej gra się trochę inną siatkówkę, przekonałem się przy okazji naszych pojedynków w Lidze Mistrzów z takimi zespołami jak Berlin, Tours czy Trento. Były to drużyny, które prezentowały zupełnie inny styl gry niż drużyny rosyjskie. Ogólnie mam wrażenie, że ten sezon pozwolił mi na poprawienie pewnych rzeczy, ale to jest oczywiście moje osobiste odczucie. O tym, czy tak rzeczywiście jest, przekonam się, grając w tym roku w reprezentacji i w przyszłym sezonie w klubie. Moja opinia to jedna sprawa, a tak naprawdę muszę udowodnić swoje umiejętności na boisku i tylko to się liczy – mówił.

Teraz przed serbskim zawodnikiem chwila odpoczynku, po której przyjdzie czas na rozgrywki reprezentacyjne. – Z tego, co wiem, zgrupowanie rozpoczynamy 4 maja, ale nie znam jeszcze bliższych szczegółów poza tym, że w okresie przygotowawczym do Ligi Światowej przyjedziemy do Krakowa na Memoriał Wagnera. Na razie spędzam spokojnie czas w domu, spotykam się ze znajomymi, ale też trenuję już indywidualnie pod kątem gry w reprezentacji – zakończył Marko Ivović.

*cała rozmowa Karoliny Korbeckiej w serwisie przegladsportowy.pl

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved