Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mark Lebedew: Naszą siłą jest kontratak

Mark Lebedew: Naszą siłą jest kontratak

fot. Klaudia Piwowarczyk

Do dość niespodziewanego rozstrzygnięcia doszło w niedzielnym meczu rozgrywanym z hali przy ulicy Blanowskiej. Aluron Virtu Warta Zawiercie zmierzył się ze Stocznią Szczecin. Faworyzowani goście nie potrafili znaleźć recepty na świetną grę podopiecznych Marka Lebedewa. Po wyrównanej walce we wszystkich trzech setach to gospodarze mogli się cieszyć z wygranej 3:0. – Prawdę mówiąc, to mogliśmy przegrać 0:3 i to byłby też sprawiedliwy wynik – przyznał po meczu trener zawiercian Mark Lebedew.

Już od samego początku pierwszego seta podopieczni Marka Lebedewa postawili trudne warunki rywalom i prowadzili już pięcioma „oczkami”. Wprawdzie szczecinianie poprawili się, zdołali wyrównać wynik, ale w końcówce premierowej odsłony spotkania to gospodarze zachowali więcej zimnej krwi i mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Pozostałe dwie partie także padły łupem zawiercian. – Ciężko powiedzieć o tym, co zadecydowało, ponieważ wszystkie trzy sety były bardzo wyrównane. Mogło to być troszkę więcej szczęścia po naszej stronie. Walczyliśmy dzisiaj, trzymaliśmy się taktyki i takich technicznych rzeczy, nad którymi pracowaliśmy w środku tygodnia. Poradziliśmy sobie świetnie, także zagrywaliśmy bardzo dobrze. Prawdę mówiąc, to mogliśmy przegrać 0:3 i to byłby też sprawiedliwy wynik. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wygranej – powiedział Mark Lebedew.



Zawiercianie mieli także słabsze momenty w swojej grze. W drugiej odsłonie spotkania przegrywali już 13:18, jednak nie składali broni, szybko odrobili straty i odwrócili losy seta. Duża w tym zasługa znakomitej postawy w pasywnym bloku oraz w defensywie, co stwarzało okazję do wyprowadzenia kontry. – Przy takim stylu grania, jaki prezentujemy, wynik może się odwrócić bardzo szybko. Możemy zaserwować asa, zrobić przejście, dodać sobie w ten sposób energii i wtedy cały obraz meczu się zmienia. 15:18 już inaczej wygląda niż 13:18. Jesteśmy gotowi zmieniać losy meczu w każdym momencie i nigdy spotkanie nie jest spisane na straty – stwierdził trener zawiercian.

Świetnie w tym spotkaniu gospodarze prezentowali się także w kontrze, nieoceniony w tym elemencie okazał się MVP tego spotkania Grzegorz Bociek. Naszą siłą jest kontratak, ponieważ mamy bardzo dobrą obronę. Nie tylko Michal Masny, który potrafi ustawić się w defensywie, ale również inni i zawsze później możemy wyprowadzić kontrę. Zawsze staramy się atakować, jeśli tylko to jest rozsądne, potrafiliśmy świetnie to zrobić w niedzielę. We wszystkich meczach, w których wygraliśmy, ten element funkcjonował bardzo dobrze – stwierdził trener gospodarzy niedzielnego spotkania. Następny mecz podopieczni Marka Lebedewa zagrają 19 listopada z MKS-em Będzin. Jakie więc plany na najbliższy tydzień mają zawiercianie? – W poniedziałek mamy wolne po dzisiejszym spotkaniu, we wtorek po południu ponownie się zobaczymy i od tego momentu będziemy skupiać się na następnym meczu z MKS-em Będzin – zakończył Mark Lebedew.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved