Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: Przez cały rok momenty radości i smutku się przeplatały

Mariusz Wlazły: Przez cały rok momenty radości i smutku się przeplatały

fot. Katarzyna Antczak

Ostatnie dni w roku to zawsze czas podsumowań. Nie inaczej wygląda to w przypadku Skry Bełchatów. – Przez cały rok momenty radości i smutku się przeplatały. Na pewno początek roku był dla nas niezwykle udany – mówi Mariusz Wlazły, atakujący bełchatowian.

Siatkarze z Bełchatowa zajęli w ubiegłym sezonie trzecie miejsce, a jastrzębianie stawili bardzo duży opór faworytom w rywalizacji o brązowy krążek, wydłużając ją aż do 5 spotkań. Choć Skra na pewno przed sezonem myślała o miejscu w pierwszej dwójce PlusLigi, to podium ekstraklasy również należy uznać za sukces. – Przez cały rok momenty radości i smutku się przeplatały. Na pewno początek roku był dla nas udany. Graliśmy bardzo dobrze, a walka była w każdym meczu. Poprzedni sezon był niezwykle trudny. Zakończył się dla nas brązowym medalem, zdobytym po ciężkiej walce. Cieszymy się, że go wywalczyliśmy, co dało nam możliwość gry w Lidze Mistrzów w bieżącym sezonie i to było dla nas najważniejszym celem – tłumaczy Mariusz Wlazły, wracając pamięcią do sezonu 2014/2015.



Zawodnicy Skry po sezonie ligowym nie mogli narzekać na nadmiar czasu, bo wielu z nich znalazło uznanie w oczach Stephane’a Antigi, m.in. Karol Kłos czy Andrzej WronaSwoje reprezentacje wspomogli także Argentyńczycy Facundo Conte i Nicolas Uriarte.  – Sezon kadrowy był bardzo bogaty w imprezy sportowe, wielu naszych zawodników broniło barw narodowych – kontynuował atakujący Skry, którego nieobecność w kadrze była jedną z oznak budowania nowej reprezentacji Polski, która jednak miała nawiązać do sukcesów mistrzów świata. – Pierwszy raz miałem dłuższe wakacje, mogłem skupić się na rzeczach, które w poprzednich latach gdzieś uciekały mi przez palce, mogłem zrealizować rzeczy, które zwykle zepchnięte są na drugi plan. Powiększyła się również moja rodzina. Te wszystkie pozytywne emocje napędzają mnie do działania nie tylko w życiu prywatnym, ale też zawodowym – dodał Wlazły, zapewniając, że z tej przerwy wyciągnął jak najwięcej korzyści.

W sezonie 2015/2016 stawka drużyn w PlusLidze wyrównała się, ale Skra wciąż pozostaje w ścisłej czołówce, ma także duże szanse na przebrnięcie przez fazę grupową Ligi Mistrzów. – Sezon 2015/2016 też zaczął się dla nas udanie. Aczkolwiek cały czas borykamy się z różnymi problemami. Cieszy fakt, że dzięki temu, że jest rotacja zawodników, nie tracimy na jakości gry i możemy cieszyć się ze zwycięstw. Myślę, że to jest najważniejsze – przyznał Wlazły. Pytany o przyszłość odpowiada: – Jaki będzie przyszły rok? Tego nie wie nikt, ale mam nadzieję, że jeszcze lepszy niż ten ubiegły.

źródło: inf. własna, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved