Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mariusz Wlazły: Postaramy się przeciwstawić Lube

Mariusz Wlazły: Postaramy się przeciwstawić Lube

fot. Katarzyna Antczak

– Mecze w europejskich pucharach rządzą się swoimi prawami. To dla nas wyróżnienie, że co roku rywalizujemy w Lidze Mistrzów. W tej fazie rozgrywek są najlepsze drużyny, ale nam to nie wystarcza i postaramy się wygrać kolejne mecze – mówi przed spotkaniem z Cucine Lube Civitanova Mariusz Wlazły. – Jesteśmy gotowi, choć mieliśmy problemy, m.in. z kontuzją Grzegorza Łomacza – przyznaje trener Roberto Piazza.

 Początek rywalizacji w Lidze Mistrzów nie był dla nas udany i niewielu wierzyło, że znajdziemy się w gronie najlepszych zespołów. Jesteśmy gotowi, choć mieliśmy problemy, m.in. z kontuzją Grzegorza Łomacza – mówi przed meczem trener Skry, Roberto Piazza. W środę będzie już mógł skorzystać ze swojego rozgrywającego. – Cieszę się, że mogę już trenować i pomagać drużynie na boisku. Była to dla mnie trudna sytuacja. Cieszę się, że gram w tak mocnym zespole jak PGE Skra i mam szansę rywalizacji z takim gigantem siatkówki jak Lube – mówi Grzegorz Łomacz.



– Mieliśmy trudny start, przegraliśmy dwa mecze, które postawiły nas w ciężkiej sytuacji. Cieszymy się, że wyszliśmy z grupy – przyznał kapitan bełchatowian, Mariusz Wlazły. – W ostatnich latach spotykaliśmy się z tym zespołem, ale były to inne drużyny. Będziemy chcieli zaprezentować się jak najlepiej i postaramy się przeciwstawić Lube. Wiemy, że to mocny przeciwnik, ale gdy pojawi się szansa, będziemy chcieli ją wykorzystać – dodał atakujący Skry.

– Jesteśmy inną drużyną niż w grudniu. Wiedzieliśmy, że pierwszy okres będzie dla nas trudny. Potrzebowaliśmy czasu. Teraz jesteśmy w innym miejscu. Może podczas naszego ostatniego spotkania z Lube nie graliśmy źle, ale nie zaprezentowaliśmy tego, co potrafimy i co gramy teraz. Jednak przeciwnik też jest w innym miejscu. Wtedy byli niezwyciężeni, teraz są podrażnieni, ale wciąż niebezpieczni. Mecze w europejskich pucharach rządzą się swoimi prawami. To dla nas wyróżnienie, że co roku rywalizujemy w Lidze Mistrzów. W tej fazie rozgrywek są najlepsze drużyny, ale nam to nie wystarcza i postaramy się wygrać kolejne mecze. Atlas Arena pomieści wielu wiernych kibiców, którzy są z nami na dobre i na złe, ale będą też osoby, które pojawią się po raz pierwszy. Przy takiej średniej widz to dla nas ogromna radość, że ludzie pamiętają o tych emocjach – mówi Mariusz Wlazły.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved