Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: O zwycięstwie będą decydowały niuanse

Mariusz Wlazły: O zwycięstwie będą decydowały niuanse

fot. Klaudia Piwowarczyk

– W półfinale spotkają się dwie mocne drużyny. O zwycięstwie jednej z nich będą decydowały niuanse. My chcemy się jak najlepiej zaprezentować w tych spotkaniach. Oczywiście mamy też świadomość klasy przeciwnika i warunków, jakie może nam postawić w tych pojedynkach – powiedział Mariusz Wlazły, atakujący bełchatowskiego zespołu przed początkiem rywalizacji o awans do finału PlusLigi.

Półfinałowe starcia w PlusLidze zapowiadają się niezwykle emocjonująco. Przed nimi trudno wskazywać stuprocentowych faworytów, bowiem obie pary są bardzo wyrównane. Szczególnie w rywalizacji PGE Skry z Asseco Resovią sprawa wyniku wydaje się być otwarta. – Zawsze walczyliśmy jak równy z równym, a pojedynki kończyły się różnymi wynikami – zarówno zwycięsko dla nas, jak i dla rzeszowian. Myślę, że podobnie będzie tym razem – ocenił Mariusz Wlazły, który docenia klasę przeciwnika, ale jednocześnie liczy, że na jego tle podopieczni Philippe’a Blaina pokażą się z dobrej strony. – W półfinale spotkają się dwie mocne drużyny. O zwycięstwie jednej z nich będą decydowały niuanse. My chcemy się jak najlepiej zaprezentować w tych spotkaniach. Oczywiście mamy też świadomość klasy przeciwnika i warunków, jakie może nam postawić w tych pojedynkach – dodał atakujący bełchatowskiego zespołu.



W ważnych meczach Skra wielokrotnie konfrontowała się z Asseco Resovią. Czasami górą byli bełchatowianie, ale przeważnie najważniejsze starcia padały łupem rzeszowian. Teraz nie ma to jednak większego znaczenia, bo liczy się tylko ta rywalizacja, która dopiero przed nami. – Nie ma raczej znaczenia to, że wcześniej przegrywaliśmy w półfinałach, bo w każdym sezonie tworzy się nowa historia. Na pewno będziemy starali się sprzedać swoje umiejętności jak najlepiej potrafimy – zadeklarował jeden z filarów Skry, która starcia półfinałowe przed własną publicznością rozegra nie w Bełchatowie, a w Łodzi, żeby mogła je obejrzeć na żywo znacznie większa grupa kibiców. – Hala w Łodzi jest dużo większa niż nasza. Wielu zawodników z Rzeszowa grało już w tej hali, podobnie jak my. Rozgrywaliśmy w niej mecze Ligi Mistrzów, więc znamy ją troszkę lepiej, ale pewnego rodzaju trudnością będzie przestawienie się na taki duży obiekt. Będziemy musieli spędzić w nim trochę czasu, żeby odnaleźć punkty odniesienia – zakończył Wlazły, który na dwa dni przed pierwszą półfinałową batalią przedłużył kontrakt z PGE Skrą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved