Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Mariusz Wlazły: Nasza sytuacja nie wygląda ciekawie

Mariusz Wlazły: Nasza sytuacja nie wygląda ciekawie

fot. Łukasz Krzywański

– To było dla nas bardzo trudne spotkanie, bo nasza sytuacja w tej grupie nie wygląda za ciekawie. Na pewno dla nas było to ważne zwycięstwo. Cieszymy się z niego, ale wiemy, że musimy pracować nad poprawą kilku elementów, wystrzegać się błędów i grać najlepiej, jak potrafimy – powiedział po wygranej z ACH Volley Mariusz Wlazły, atakujący PGE Skry Bełchatów.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów nieco odetchnęli z ulgą po czwartkowej wygranej w Lidze Mistrzów z ACH Volley Ljubljana. Dzięki niej podopieczni Philippe’a Blaina zachowali szansę na awans z grupy do dalszej fazy rywalizacji. – To było dla nas bardzo trudne spotkanie, bo nasza sytuacja w tej grupie nie wygląda za ciekawie. Na pewno dla nas było to ważne zwycięstwo. Cieszymy się z niego, ale wiemy, że musimy pracować nad poprawą kilku elementów, wystrzegać się błędów i grać najlepiej, jak potrafimy – powiedział Mariusz Wlazły, który nie ukrywał, że dla bełchatowian starcie w Słowenii było niejako meczem o życie. – Chcemy na boisku zostawiać wszystko, co potrafimy, od swoich umiejętności, przez motywację i ambicję, która niewątpliwie w tym meczu była. Mam nadzieję, że tak będzie dalej – dodał atakujący bełchatowskiej ekipy.



Mimo że PGE Skra odniosła zwycięstwo, to po raz kolejny nie uniknęła przestojów w swojej grze. Najdłuższy przytrafił jej się w trzeciej odsłonie. Wówczas miała sporo problemów w przyjęciu, a kąśliwe zagrywki gospodarzy w połączeniu z udaną grą w ofensywie spowodowały, że goście dopiero w czwartej partii przypieczętowali zwycięstwo. – Popełniamy dużo błędów jako zespół. Każdy z nas robi te błędy, które kumulują się w jakimś jednym fragmencie seta i ciężko później takiego seta wyciągnąć. To musimy eliminować, bo w tym momencie ciężko się gra nie tylko temu zawodnikowi, który akurat popełnił błąd, ale też na pewno naszemu rozgrywającemu Nicolasowi Uriarte, który dokonuje wielu rozwiązań, wybiera jakieś opcje w ataku, a okazuje się, że nie wszystkie nam się opłacają. Dlatego te elementy, które w naszej grze nie funkcjonowały, musimy poprawić. Przede wszystkim musimy się wystrzegać takich przestojów. Każdy z nas na treningu musi się skupić na tym, co ma najlepiej robić na boisku, by później, już jako zespół, można było zaprezentować to podczas meczu – zakończył Wlazły.

źródło: Dziennik Łódzki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved