Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mariusz Wiktorowicz: Zagraliśmy zespołowo

Mariusz Wiktorowicz: Zagraliśmy zespołowo

fot. orlenliga.pl

Drużyna BKS-u Aluprofu Profi Credit Bielsko-Biała ma w tym sezonie swoje wzloty i upadki. Obecnie jest w tej fazie wzlotów, a na koncie ma zwycięstwa z czołowymi drużynami Orlen Ligi. Drużyna Mariusza Wiktorowicza w pokonanym polu pozostawiła mistrzynie Polski – Chemika Police oraz wicemistrzynie naszego kraju – PGE Atom Trefl Sopot. – Jestem dumny z zespołu, zagraliśmy po raz drugi z rzędu z bardzo silnym przeciwnikiem, wykonaliśmy plan. Przede wszystkim taki, że mieliśmy grać odważnie, uwierzyć w swoje umiejętności i tak było – powiedział po wygranej z atomówkami trener BKS-u.

Ekipa BKS-u zapewne może żałować, że w tym sezonie w play-off o czołowe miejsca w lidze rywalizować będą tylko cztery zespoły, a nie jak zazwyczaj osiem. Wyraźna zwyżka formy pod koniec sezonu dawałaby szanse na odegranie w play-off istotnej roli. Tymczasem obecnie plasuje się na ósmej pozycji. Bielszczanki zagrożenia z niższych miejsc nie mają, ale mogą jeszcze powalczyć o niewielki awans. – Nie patrzymy w ten sposób, jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa dzisiaj. Jestem dumny z zespołu, zagraliśmy po raz drugi z rzędu z bardzo silnym przeciwnikiem, wykonaliśmy plan. Przede wszystkim taki, że mieliśmy grać odważnie, uwierzyć w swoje umiejętności i tak było. Pokazaliśmy dobrą grę, dobrą pracę w relacji blok – obrona. Wygraliśmy w bloku 15:4, popełniliśmy mało błędów. Przede wszystkim zagraliśmy zespołowo. Wszelkie zmiany były bardzo dobre, dziewczyny wniosły dużo do gry  – powiedział Przeglądowi Sportowemu trener bielszczanek, Mariusz Wiktorowicz.



Szkoleniowiec zaznaczył, że po takich zwycięstwach morale ekipy pnie się w górę. BKS przeżywał jednak w Sopocie chwile kryzysu, kiedy to w drugim secie z prowadzenia 9:1 zrobiło się 15:13 dla atomówek. Wówczas trener Wiktorowicz apelował do swoich podopiecznych o większą koncentrację – Nie chodziło o zmianę systemu gry gospodyń. Nasza duża przewaga punktowa spowodowała spadek koncentracji, apelowałem o to, abyśmy wrócili do tego grania, które przedstawialiśmy wcześniej – przyznał trener.

Ten sezon z pewnością nie jest udany dla BKS-u, jednak ostatnie mecze pokazały, że w drużynie drzemie potencjał. – Były momenty na początku, że fajnie graliśmy, 3 spotkania wygraliśmy z rzędu, później był moment kryzysu, gdzie dziewczyny straciły wiarę we własne umiejętności. Wykonaliśmy wówczas dużą pracę mentalną, pracę siatkarską także i te dwa zwycięstwa przekonują do tego, że ta gra zespołowa, chłodna głowa, pewna głowa, wykonywanie tego, co założymy sobie na treningach, daje efekty – stwierdził Wiktorowicz. Przed jego drużyną ostatnie dwa spotkania w rundzie zasadniczej Orlen Ligi – z Muszynianką oraz Impelem.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved