Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mariusz Wiktorowicz: Rodzimy skład ma być atutem

Mariusz Wiktorowicz: Rodzimy skład ma być atutem

fot. Łukasz Krzywański

– Chcemy, by naszej pracy i grze nie towarzyszyła presja. I na razie nam się to udaje – mówi bielski szkoleniowiec. Przed trenerem Mariuszem Wiktorowiczem, jego współpracownikami oraz mocno zmienionym BKS-em PROFIT CREDIT Bielsko-Biała ciekawy sezon w Orlen Lidze.

W ostatnich latach siatkarkom ze stolicy Podbeskidzia wiodło się przeciętnie i odległe miejsca nikogo nie mogło zadowolić. Nowy prezes spółki, Andrzej Pyć, „nowy-stary” szkoleniowiec, kilka nowych twarzy, acz dobrze znanych już w klubie – to wszystko sprawia, że rozpoczęła się praca nad stabilnym, solidnym zespołem, który będzie się starał krok po kroku ponownie dołączyć do krajowej czołówki. Przecież BKS to firma z tradycjami i znakiem jakości.



W ostatnim dniu sierpnia zakończył się pierwszy etap przygotowań bielskiego zespołu. W kolejnym będzie czas nie tylko na zajęcia specjalistyczne, ale i rozgrywanie meczów kontrolnych. Już w najbliższy weekend będzie miał okazję zaprezentować się podczas meczu w Wieliczce. W planach trenerzy mają jeszcze turniej w Ostrowcu Św. (23-25 września) oraz test-mecze z mistrzem oraz wicemistrzem Białorusi i drużyną z Brna. – Z pierwszej części przygotowań jestem zadowolony, a wszystko zaczęliśmy 8 sierpnia i za nami ponad trzy tygodnie pracy – mówi trener BKS-u, Mariusz Wiktorowicz. – Przyjęliśmy, że w poniedziałek i wtorek ćwiczyliśmy dwa razy dziennie, w środę raz, zaś w kolejne dwa dni znów dwa razy. Trenowaliśmy w rozbiciu na dwie grupy, mając komfortowe warunki we własnej siłowni i hali. Chodziło o wypracowanie wytrzymałości i siły, ale również nie zapomnieliśmy o pracy nad elementami technicznymi. Dużo było pracy powtarzalnej każdego elementu. Nasze rozgrywające (Magdalena Gryka i Aleksandra Pasznik – przyp. red.) trenowały indywidualnie przed zajęciami głównymi, a ponadto na zajęciach popołudniowych mieliśmy okazję już grać i swoją pracę od razu analizowaliśmy na dużym ekranie telewizora. Była świetna okazja, by rozgrywające się poznały z pozostałą częścią drużyny; atakującymi czy przyjmującymi. Tym okresem jestem zbudowany, bo rzeczywiście wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Pierwsze mecze pozwolą nam zorientować się, co do tej pory zrobiliśmy i nad jakimi elementami musimy jeszcze mocniej popracować.

W bielskim zespole pojawiło się aż 8 nowych zawodniczek, ale część z nich z bogatym stażem ligowym (m.in. Joanna Staniucha-Szczurek, Ewelina Brzezińska, Natalia Skrzypkowska), w tym jedna tylko zagraniczna, czeska atakująca, Sona Mikyskova. – Z uwagą śledziliśmy rynek transferowy, otrzymaliśmy wiele propozycji od menedżerów i wspólnie z działaczami postanowiliśmy oprzeć drużynę na rodzimych zawodniczkach – dodaje szkoleniowiec. – Czeska atakująca (Sona Mikyskova – przyp. red.), jedyna zagraniczna, udanie się wkomponowała w drużynę. Przy tworzeniu zespołu zwracaliśmy uwagę na charaktery zawodniczek, by ekipa miała wiele pozytywnej energii. By każda grała z pasją i wszystkie nawzajem się wspierały. I uważam, że udało się nam stworzyć taką pozytywną i „energetyczną” grupę. Ten rodzimy skład ma być atutem i ponadto jest odpowiednio dobrany pod względem doświadczenia boiskowego, bo mamy kilka dziewcząt, które wróciły do klubu. Ale jest również grupa młodszych, które dopiero wchodzą w dorosłą siatkówkę, mając za sobą sezon w Orlen Lidze czy będąc nawet przed debiutem. Na pozycji drugiej libero mamy wychowankę i to jest sygnał, że praca wykonywana w Edu Sporcie z grupami młodzieżowymi nie idzie na marne. Chciałbym sukcesywnie wprowadzać młode zawodniczki. Teraz trenujemy we własnej hali i młodsze dziewczyny bierzemy od czasu do czasu, by mogły uczestniczyć w zajęciach i poznać smak siatkówki tego wyższego szczebla.

Więcej w katowickim Sporcie

 

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved