Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Mariusz Wiktorowicz: Cieszę się, że znowu jestem częścią historii klubu z Bielska-Białej

Mariusz Wiktorowicz: Cieszę się, że znowu jestem częścią historii klubu z Bielska-Białej

fot. developres.rzeszow.pl

Po odejściu Emanuele Sbano rolę szkoleniowca BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała powierzono Mariuszowi Wiktorowiczowi. Trener ten powraca tym samym do klubu, gdzie spędził pięć sezonów, zdobywając m.in. medale mistrzostw Polski. – Wracam do klubu, gdzie spędziłem pięć dobrych sezonów – powiedział trener Wiktorowicz w rozmowie ze Strefą Siatkówki.

Po odejściu z Developresu Rzeszów długo nie musiał pan czekać na nowego pracodawcę. Po raz kolejny poprowadzi pan BKS Aluprof Bielsko-Biała. To była szybko i łatwo podjęta decyzja?

Mariusz Wiktorowicz: – Tak. Bardzo się cieszę z takiej sytuacji. Wracam do klubu, gdzie spędziłem pięć dobrych sezonów. Świadczy to o tym, że została doceniona moja praca, którą wykonywałem tutaj przez pięć lat. Dojrzewałem w tym klubie i mam z nim związanych wiele pozytywnych wspomnień. Znam dobrze środowisko, które bardzo miło mnie przyjęło. Jestem zadowolony, że mogę pracować w klubie, który ma tak długą i bogatą historię. Cieszę się, że znów jestem jej częścią. Mam tutaj dużo znajomych i przyjaciół, w Bielsku-Białej jest także naprawdę wielu kibiców oddanych siatkówce.

Powrót do miejsca, gdzie przeżył pan wiele miłych chwil, jest czymś sentymentalnym?



Oczywiście, że są to miłe wspomnienia. Teraz mam kolejne wyzwanie, które będziemy wspólnie realizować, aby poprawić miejsce w ligowej tabeli.

BKS w tym sezonie spisuje się na pewno poniżej oczekiwań. Czy jest coś, co pańskim zdaniem trzeba poprawić w pierwszej kolejności i nad tym będzie pan pracował już od początku współpracy z dziewczynami?

Wychodzę z założenia, że siatkówka ma tak wiele elementów, że nad każdym trzeba pracować. Poświęcimy dużo czasu i pracy nad techniką indywidualną. Wprawdzie przed nami okres świąteczny, ale on również się przyda na podładowanie akumulatorów. Będziemy pracować na siłowni, wykonamy dużą pracę nad powtarzalnością elementów i będziemy dużo ćwiczyć z piłkami, aby wszystko wykonywać lepiej i iść do góry w tabeli.

Przed nami dłuższa przerwa w rozgrywkach. Pańskim zdaniem jest to korzystne dla zespołu? Jakie są plany na ten czas?

– To jest dla nas na pewno korzystna sytuacja. Możemy się poznać nawzajem, a ja dziewczynom mogę przekazać system mojej pracy. Oczywiście nie jesteśmy w komplecie, bo z uwagi na kwalifikacje olimpijskie nie ma z nami naszej argentyńskiej rozgrywającej Yael Castiglione. Mamy jednak czas, by to wspólnie poukładać i zrobić tak, by wszystko funkcjonowało tak, jak byśmy sobie tego życzyli.

Przerwa ta jest spowodowana oczywiście występem reprezentacji. Na zakończenie odejdę więc nieco od tematu BKS-u i zapytam o to, czego spodziewa się pan po występie naszej kadry w Ankarze?

 – Wszyscy chcemy zobaczyć dobrą grę naszej reprezentacji. Liczymy na awans do igrzysk olimpijskich. Będzie to ciężki turniej, ale wiem, że będzie walka na maksa.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved