Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Tyrański: Będziemy musieli pożegnać się z większością zawodniczek

Mariusz Tyrański: Będziemy musieli pożegnać się z większością zawodniczek

fot. WTS Solna Wieliczka

– Aż cztery osoby znajdą się w przyszłym sezonie w drużynach ekstraklasowych. Daje nam to satysfakcję, że dzięki pracy wykonanej w naszym klubie mogą spełniać swoje marzenia. Chcielibyśmy, aby Solna nadal była klubem, który będzie dostarczał zawodniczki do Ligi Siatkówki Kobiet – powiedział prezes WTS Solnej Wieliczka, Mariusz Tyrański.

Siatkarki WTS Solnej Wieliczka miniony sezon zakończyły dopiero na siódmym miejscu. Jest to najgorszy wynik na przestrzeni ostatnich kilku lat. Mimo że rundę zasadniczą zakończyły na drugim miejscu, to marzenia o wygraniu I ligi prysły już w ćwierćfinale, w którym musiały uznać wyższość Wisły Warszawa. – Trzy poprzednie sezony kończyliśmy mniejszymi lub większymi sukcesami. Jednak trzeba na to spojrzeć nieco szerzej. Budżet pierwszej drużyny został przed poprzednim sezonem mocno obniżony, doświadczone zawodniczki zostały zastąpione przez młodsze koleżanki. Trzon zespołu stanowiły jednak dziewczyny, które są znane naszym Kibicom już od wielu lat. Wydawało się, że półfinał jest spokojnie w naszym zasięgu – powiedział Mariusz Tyrański, który nie ukrywa, że świetny początek sezonu sprawił, że podopieczne Ryszarda Litwina nabrały ochoty na namieszanie w I lidze.



Pierwsze tygodnie rozgrywek jeszcze bardziej rozbudziły nasze apetyty. Dziesięć zwycięstw z rzędu, lider tabeli, a do tego słabsza postawa zespołów, które miały w tej lidze rozdawać karty, jak UNI Opole czy Wisła Warszawa sprawiły, że w głowie każdego pojawiała się myśl, iż będzie można zrobić coś dużego. Niestety, w pierwszej rundzie play-off trafiliśmy na świetnie dysponowaną drużynę ze stolicy, co w połączeniu ze słabszą postawą kilku naszych zawodniczek oraz problemów zdrowotnych Patrycji Ząbek sprawiło, że w tej rywalizacji musieliśmy uznać wyższość rywalek – dodał prezes klubu z Wieliczki.

Mimo że zespołowi z Wieliczki nie udało się z dobrej strony pokazać w play-off, to przedstawiciele klubu i tak mówią o sukcesie jakim była dobra gra w rundzie zasadniczej oraz awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. – Przed sezonem nikt z „ekspertów” nie stawiał na naszą drużynę. Jednak mimo to, nasz zespół zanotował kapitalną passę 10 zwycięstw z rzędu, która nigdy wcześniej w I lidze nam się nie przytrafiła. Atmosfera, jaka wtedy panowała na trybunach, w drużynie, była wspaniałym przeżyciem. Zajęliśmy historyczne dla nas drugie miejsce po sezonie zasadniczym, co również nigdy wcześniej nam się nie udało. Dotarliśmy do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie po kapitalnym boju z Developresem Rzeszów ulegliśmy 1:3, choć do tie-breaka zabrakło bardzo niewiele. Tak naprawdę to wszystko najlepiej obrazuje pracę, którą wykonała w tym roku drużyna – zaznaczył Tyrański, który wspomniał także o sukcesach grup młodzieżowych. – Młodziczki awansowały do finałów Mistrzostw Polski. W naszych założeniach osiągnięcie takiego sukcesu po pięciu latach pracy z młodzieżą byłoby bardzo dobrym wynikiem, a udało się już po kilku miesiącach ! Poza tym młodziczki zdobyły Mistrzostwo Małopolski, natomiast kadetki Wicemistrzostwo Małopolski. Dużą satysfakcję daje też słuszność założenia Szkoły Mistrzostwa Sportowego – dodał prezes zespołu z Wieliczki.

W następnych rozgrywkach WTS Solną nadal będzie prowadził Ryszard Litwin, ale w składzie drużyny zajdą spore zmiany. W Wieliczce zdecydowano się postawić na młode zawodniczki, a jeśli pozytywnie zakończą się negocjacje z dotychczasowym tytularnym sponsorem, to dojdzie do wzmocnień w drużynie. – Zdecydowaliśmy się zbudować zespół obniżonym budżetem, natomiast po wyjaśnieniu kwestii sponsora tytularnego będziemy czynić kolejne ruchy na rynku transferowym. Niestety, ale będziemy musieli się pożegnać z większością naszych zawodniczek. Na obecną chwilę mogę powiedzieć, że ze składu 2018/2019 zostaną u nas tylko dwie z nich – podkreślił przedstawiciel klubu, który nie ukrywa satysfakcji z tego, że część zawodniczek Solnej trafi do ekip rywalizujących w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Aż cztery osoby znajdą się w przyszłym sezonie w drużynach ekstraklasowych. Daje nam to satysfakcję, że dzięki pracy wykonanej w naszym klubie mogą spełniać swoje marzenia. Chcielibyśmy, aby Solna nadal była klubem, który będzie dostarczał zawodniczki do Ligi Siatkówki Kobiet – zakończył Mariusz Tyrański.

źródło: inf. własna, wieliczkacity.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved