Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Marcyniak: Próbuję wykorzystać szansę

Mariusz Marcyniak: Próbuję wykorzystać szansę

fot. Katarzyna Antczak

W obliczu kontuzji Andrzeja Wrony i Srećko Lisinaca po raz kolejny w składzie wyjściowym znalazł się Mariusz Marcyniak. Najmłodszy spośród bełchatowskich środkowych radzi sobie różnie, a bardzo dobre mecze przeplata słabszymi. – Po tym meczu ze swojej postawy nie jestem zadowolony, ale cieszę się, że wygraliśmy 3:0 i mamy trzy punkty – powiedział po pojedynku z AZS-em Politechniką Warszawską.

AZS Politechnika Warszawska w ostatnim czasie wreszcie zaczął pozytywnie zaskakiwać, a do Bełchatowa przyjechał po kolejne punkty, czego nie ukrywał przed meczem. Podopieczni Jakuba Bednaruka nie zagrali jednak tak, jak od nich oczekiwano, a momenty wyrównanej gry spowodowane były głównie słabszą postawą gospodarzy. – Spodziewaliśmy się przed meczem ciężkiej walki, ponieważ ostatnie ich mecze były bardzo dobre – wygrali z Resovią Rzeszów, zagrali tie-breaka z Treflem Gdańsk. Tak więc wiedzieliśmy, że przyjadą do nas pewni siebie i na pewno będą chcieli wywieźć stąd jakieś punkty – byli po prostu na fali. Na szczęście udało nam się to wygrać w trzech setach – ocenił rywali Mariusz Marcyniak.



Najwięcej problemów PGE Skrze sprawił na początku Paweł Mikołajczak, który był bliski odmienienia losów pierwszej partii. Później to już bełchatowianie nadawali ton grze. – Na początku, gdy mieliśmy przewagę pięciu punktów, pojawiły się u nas jakieś błędy własne, m.in. ja zaatakowałem w siatkę, potem był jakiś mój problem z przyjęciem i jakoś te punkty poleciały. Z tego co pamiętam, później chyba znowu zrobiliśmy przewagę trzech punktów i wtedy ich atakujący – Paweł Mikołajczak poszedł na zagrywkę, sypnął trzy razy asy serwisowe. To się zdarza, ale fajnie, że wyciągnęliśmy tego seta do końca i wygraliśmy go – ocenił młody środkowy.

Kontuzje w ekipie z Bełchatowa sprawiły, że Mariusz Marcyniak ma dużo okazji do grania, także w Lidze Mistrzów, w której ostatni mecz może zaliczyć do bardzo udanych. – Cieszę, się z tego, że mam szansę grać. Szkoda, że w takich okolicznościach, ale próbuję tę szansę wykorzystać. Po tym meczu ze swojej postawy nie jestem zadowolony, ale cieszę się, że wygraliśmy 3:0 i mamy trzy punkty. Koledzy wiedzą, że jestem nowy w zespole i pomagają mi na każdym kroku. Nawet jak zrobię błąd, to nie ma jakichś większych pretensji. Wiadomo, że wymagają, ale nie są to jakieś nerwy, tylko na spokojnie wtedy podchodzą i mówią jak zrobić to lepiej – powiedział zawodnik. Marcyniak w meczu z akademikami zdobył dwa punkty, a w ataku zanotował skuteczność na poziomie 29%.

Podopieczni Miguela Falaski niebawem wyruszą do Belgii, gdzie czeka ich pojedynek z Knack Roeselare. To z belgijską drużyną PGE Skra grała ostatni pojedynek w Łodzi i wygrała w nim w trzech setach. – Pamiętajmy, że do dalszej rundy Ligi Mistrzów awansują zespoły z pierwszych miejsc i kilka z drugich. Może to być kluczowy mecz, bo przegraliśmy już jeden mecz w tej grupie i teraz musimy wygrywać, jeśli chcemy myśleć o w awansie – stwierdził Marcyniak.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved