Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Marcyniak: Nie przerosło mnie to

Mariusz Marcyniak: Nie przerosło mnie to

fot. Katarzyna Antczak

– Pierwszy raz grałem w Lidze Mistrzów, zdobyłem też pierwszy medal w seniorskiej siatkówce i pierwsze trofeum, jakim był Puchar Polski. Było wiele debiutów i nowych doświadczeń – wspomina zakończony sezon środkowy PGE Skry Mariusz Marcyniak.

Pamiętasz uczucie, kiedy po raz pierwszy przekroczyłeś próg bełchatowskiego klubu?



Mariusz Marcyniak:Cieszyłem się, że tu trafiłem i byłem bardzo podekscytowany. Pojawiłem się w klubie z najwyższej półki i wiedziałem, że będę musiał dać „maksa”, żeby dorównać do poziomu prezentowanego na treningach i meczach. Nie mogłem się doczekać początku przygotowań z drużyną. Wszystko było dla mnie nowe, klub i ludzie.

Te 10 miesięcy to olbrzymi bagaż doświadczeń. Czego się nauczyłeś przez ten czas?

Zgadza się. Było kilka meczów, w których mogłem się zaprezentować w tym trudnym sezonie. Na pewno nauczyłem się cierpliwości, jeśli chodzi o mentalne aspekty i złapałem nieco pewności siebie, bo trenowałem z chłopakami z najwyższej półki.

PGE Skra to także ogromne zainteresowanie kibiców, ale chyba cię to nie przerosło.

To wszystko jest bardzo przyjemne. Całe otoczenie wokół klubu i ludzie, którym na nim zależy. Wspierają go na wszystkich frontach. Tak, mogę powiedzieć, że nie przerosło mnie to, wręcz przeciwnie. Bardzo mi się podoba, że to wszystko tak wygląda. Cieszę się, że robię to, co kocham. Gram w siatkówkę, a ludzie to doceniają.

Na pytanie, czy jesteś przygotowany na rywalizację z trójką świetnych środkowych, odpowiedziałeś wtedy, że nikt nie zdaje sobie z niej sprawy lepiej niż ty sam. Możesz powiedzieć, że się sprawdziłeś?

O to należy zapytać trenerów. Nie chciałbym się wypowiadać na swój temat, bo mogę nie być obiektywny. Wiedziałem, że będzie ciężko, a nowy system fazy zasadniczej nie pozwalał na roszady w składzie. Każdy mecz był ważny. Każdy był najważniejszy. Nie można było sobie pozwolić na stratę punktów, a my do końca biliśmy się o finał. W pewnym momencie sezonu dwóch kolegów miało kontuzje i miałem swoje 5 minut. Z tego się bardzo cieszę.

Który z nich pomógł ci najbardziej w podniesieniu swoich umiejętności?

Każdy z nich ma swoje mocne strony. Na treningach cały czas się zmienialiśmy. Nie było tak, że ciągle trenowałem naprzeciwko tego samego środkowego, ale rywalizowałem z całą trójką. Każdy z nich ma swoje mocne strony, ulubione zagrania, u każdego mogłem zaobserwować różne elementy: blok, atak i zagrywka. Srećko jest bardzo dużą mocą w ataku, Andrzej jest świetny w bloku i dobrze czyta grę, a Karol w zasadzie i dobrze atakuje, i blokuje. To nie świadczy o tym, że Andrzej źle atakuje, a Srećko źle blokuje. (śmiech) Czasami nie wiem, jak Andrzej to robi, bo obserwuję go i dochodzę do wniosku, że ja byłbym w zupełnie innym miejscu, a on był tam, gdzie powinien i nie bardzo wiem jak (śmiech), ale zawsze mogę zapytać, na pewno mi podpowie.

W kontekście indywidualnym jesteś zadowolony z tego, jak wykorzystałeś swoją szansę, czy coś można było zrobić lepiej?

Jestem zadowolony, choć wiadomo, że gdybym grał więcej, byłbym bardziej. To jest normalne. Myślę, że nikt nie powie, że nie mogło być lepiej. Każdy chce grać, po to się trenuje, żeby w weekend stanąć naprzeciw rywali. Jestem jednak zadowolony. Wiem, że jest kilka elementów, w których poszedłem do przodu i to w przyszłości zaowocuje.

W tym sezonie zdobyłeś swoje pierwsze trofeum, jakim był Puchar Polski, stanąłeś na 3. stopniu podium w PlusLidze, zadebiutowałeś w Lidze Mistrzów, zagrałeś w Atlas Arenie. Jakie jest twoje najmilsze wspomnienie z tego sezonu?

Puchar Polski, ale będę pamiętał cały sezon, dlatego że to był pierwszy raz, kiedy grałem w europejskich pucharach – w Lidze Mistrzów, zdobyłem też pierwszy medal w seniorskiej siatkówce i pierwsze trofeum, jakim był właśnie Puchar Polski. Było wiele debiutów i nowych doświadczeń. Zapamiętam cały sezon.

 

Więcej na stronie skra.pl

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved