Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mariusz Łoziński: Do każdego meczu jesteśmy przygotowani

Mariusz Łoziński: Do każdego meczu jesteśmy przygotowani

fot. facebook

W swoim ostatnim pojedynku fazy zasadniczej 1. Ligi Mężczyzn siatkarze MCKiS-u Jaworzno podejmowali KPS Siedlce. Pierwsze dwa sety padły łupem przyjezdnych, jednak jaworznianie poprawili swoją grę, więc o zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. W nim lepsi okazali się siedlczanie, którzy awansowali do fazy play-off. – W trzecim i czwartym secie prezentowaliśmy się coraz lepiej, tie-breaka zaczęliśmy od kilku błędów i tej przewagi, którą wypracowali sobie nasi przeciwnicy, nie potrafiliśmy już odrobić – stwierdził trener jaworznian Mariusz Łoziński.

Przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej 1. Ligi Mężczyzn awans do fazy play-off miało zapewniony już 7 zespołów, a o ostatnie miejsce dające możliwość grania o medale walczyły KPS Siedlce, MCKiS Jaworzno i Buskowianka Kielce. W skutek straty punktów przez siatkarzy z województwa świętokrzyskiego w grze pozostały już dwa zespoły, o zajęciu 8. pozycji zadecydował mecz pomiędzy zawodnikami z województwa śląskiego i Mazowsza. Trener Mariusz Łoziński zaskoczył obserwatorów, desygnował do gry kilku zawodników, którzy nie dostawali zbyt dużo szans w tym sezonie. – Biorąc pod uwagę trudy sezonu i kłopoty zdrowotne kilku naszych zawodników wyszliśmy z założenia, że damy pograć chłopakom, którzy mniej grali w tym sezonie, a cały czas ciężko pracowali. Także myślę, że zasłużyli na to i należało im się to, żeby w tym sobotnim meczu wyjść w pierwszej szóstce, zresztą pokazali swoją postawą, że ta decyzja nie była błędem – powiedział szkoleniowiec MCKiS-u



Czy w ten sposób trener starał się zaskoczyć rywali? – Przede wszystkim nie chcieliśmy desygnować do gry zawodników z urazami. Zdrowie graczy jest najważniejsze, a jeżeli zaskoczyło to rywali to tym lepiej – przyznał otwarcie Mariusz Łoziński. Jaworznianie nie rozpoczęli dobrze spotkania, przegrali pierwsze dwa sety. Później jednak gra gospodarzy zaczęła się zazębiać i zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak lepsi okazali się siedlczanie. Na uwagę zasługuje dobra postawa zawodników MCKiS-u w bloku, wyróżniającym się w tym elemencie siatkarzem był Mateusz Pietras, który postawił aż 7 skutecznych ,,czap”. – Do każdego meczu jesteśmy przygotowani i generalnie w tej lidze mamy dużo bloków. W każdym meczu robimy kilka, kilkanaście ,,czap”, a Mateusz jest wyróżniającym się zawodnikiem w naszym zespole. Nie zapominajmy, że Bartek Schmidt jest czwartym blokującym tej ligi i jego rola w tym elemencie jest znacząca – dodał Łoziński.

Beniaminkowie z Jaworzna mogą być zadowoleni z postawy w tym sezonie, ponieważ zapewnili już sobie utrzymanie na zapleczu PlusLigi. – Oczywiście, naszym głównym celem było utrzymać się w 1. lidze w pierwszym sezonie po awansie i to zadanie wykonaliśmy, z czego jesteśmy dumni. Sprawdziliśmy się jako sztab szkoleniowy i zespół – wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Nie musimy grać w play-outach, na co z góry skazywano nas przed sezonem – przyznał trener jaworznian. Siatkarzy z województwa śląskiego czeka jeszcze walka o 9. miejsce z Buskowianką Kielce. – Gramy tak jak zawsze, żeby odnieść zwycięstwo, wyjdziemy składem podobnym jak w piątek. Jeżeli będą potrzebne roszady w składzie, a zdrowie zawodników na to pozwoli to będziemy zmieniać, pomagać tak aby ligę zakończyć na 9. miejscu – zakończył Mariusz Łoziński.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved