Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mariusz Łoziński: Chcemy stać się mocnym zespołem I-ligowym

Mariusz Łoziński: Chcemy stać się mocnym zespołem I-ligowym

fot. facebook

– Mamy czas, żeby spokojnie budować skład na nowy sezon. W ciągu kilku lat chcemy stać się mocnym zespołem I-ligowym. Z sezonu na sezon chcemy robić mały postęp zarówno sportowy, jak i organizacyjny – powiedział Mariusz Łoziński, szkoleniowiec MCKiS-u Jaworzno.

Budowaliście skład na ostatnią chwilę, nie mieliście wielkich środków finansowych, byliście skazywani jako jeden z kandydatów do spadku, a jednak utrzymaliście się w I lidze. Można więc chyba mówić o sukcesie?



Mariusz Łoziński: W poprzednim sezonie graliśmy do końca maja, więc później musieliśmy budować zespół w oparciu o zawodników II-ligowych oraz takich, którzy mieli małe doświadczenie I-ligowe. W porównaniu z innym beniaminkiem – z Kluczborka – mieliśmy zdecydowanie słabszy skład na papierze. Dysponowaliśmy niewielkimi środkami finansowymi, ale mieliśmy znakomitą grupę. Chłopcy pokazali się z jak najlepszej strony. Po tym sezonie mogę powiedzieć, że są wartościowymi zawodnikami I ligi.

Czyli okazało się, że pieniądze w siatkówce nie do końca grają, bo liczy się przede wszystkim charakter i zespołowość?

– Przede wszystkim liczy się charakter, zespołowość, umiejętności, ale pieniądze również. W dzisiejszych czasach bez odpowiedniego budżetu nie da się zbudować zespołu. Ale same pieniądze nie zagrają. Jeśli nawet jakiś klub pościąga doświadczonych i ogranych zawodników, to nie gwarantuje to jeszcze sukcesu.

A pan odczuwa niedosyt, że nie udało wam się wejść do play-off, na co była spora szansa?

– Oczywiście, że apetyt rósł w miarę jedzenia. jednak początkowo naszym marzeniem było uniknięcie play-out, bo w tych meczach dużą rolę odgrywa psychika, a my mieliśmy młody zespół. W trakcie sezonu wytworzyła nam się taka sytuacja, że mieliśmy możliwość awansu do ósemki, ale niestety nam się to nie udało. Niemniej jednak nie umniejsza to wysokiej oceny dla chłopaków za ten sezon.

Ostatecznie sezon zakończyliście na dziewiątym miejscu po wygranej rywalizacji z Buskowianką. Jak do niej podchodziliście? Faktycznie, tak trudno było się zmobilizować na ostatnie mecze w sezonie?

– Myślę, że po utrzymaniu się w I lidze bez konieczności grania w play-out zeszło ciśnienie z chłopaków. Był to dla nich wielki sukces, więc później było trudniej o pełną koncentrację. Zaczęliśmy oszczędzać tych zawodników, którzy grali przez cały sezon bo zaczęły im dokuczać urazy przeciążeniowe kolan i barków. Szansę gry dostali zawodnicy, którzy wcześniej mniej grali. Wcale nie spisali się gorzej.

W jakich barwach rysuje się przyszłość zespołu z Jaworzna?

– W tym roku zmagania ligowe zakończyliśmy wcześniej. Mamy czas, żeby spokojnie budować skład na nowy sezon. W ciągu kilku lat chcemy stać się mocnym zespołem I-ligowym. Z sezonu na sezon chcemy robić mały postęp zarówno sportowy, jak i organizacyjny.

Czyli teraz łatwiej będzie o pozyskanie sponsorów, skoro drużyna z dobrej strony pokazała się w I lidze?

– Działacze nam gwarantują, że budżet będzie większy na kolejny sezon. Myślę, że w Jaworznie jest bardzo dobre miejsce dla zawodników, którzy chcą pokazać się w I lidze. Ważna jest też stabilizacja. Słyszymy o kłopotach w klubach z Częstochowy i Kielc, a u nas nie było takiej sytuacji, że klub zalega z wypłatami. To mogą być ważne argumenty dla młodych zawodników – stawiamy na ich rozwój, na pracę, na dobrą atmosferę i stabilność finansową. Ważna jest też rola miasta, które bardzo pozytywnie odebrało nasz wynik w tym sezonie. Stworzyliśmy fajny zespół, który potrafił grać na wysokim poziomie. Według mnie byliśmy jednym z pozytywów ligi, a nasza drużyna stała się dużą wartością dla promocji miasta.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved