Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Gaca: Nie mamy nic do stracenia

Mariusz Gaca: Nie mamy nic do stracenia

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Musimy jechać i robić swoje, a co z tego wyniknie, zobaczymy. Wiadomo, że Resovia nie może pozwolić sobie na chociażby stratę seta. Na pewno jednak nie pojedziemy na Podkarpacie ze zwieszonymi głowami – mówi kapitan MKS-u Będzin Mariusz Gaca przed trzema ostatnimi meczami swojej drużyny, w których będzinianie zmierzą się z Resovią, Łuczniczką i Treflem Gdańsk.

W ostatnich tygodniach MKS odniósł trzy zwycięstwa. Zamiast kontynuacji tej serii, w poniedziałek przegraliście z BBTS-em Bielsko-Biała. Co się stało?



Mariusz Gaca: Ostatnie wygrane nas niosły i myśleliśmy, że tak samo będzie z Bielskiem, tym bardziej że był to ostatni mecz w rundzie zasadniczej na naszym boisku. Rzeczywistość okazała się inna i rywal wygrał zasłużenie. Musimy to przetrawić, bo przed nami trzy ostatnie i ważne mecze.

Przegraliście 0:3, ale równie dobrze to wy mogliście… wygrać w trzech setach.

– To prawda. Dla nas to zimny prysznic, bo nie spodziewaliśmy się porażki w trzech setach. Wiedzieliśmy, że mecz będzie ciężki i walka będzie toczyła się na całego. I tak było, bo każdy set grany był na przewagi. Niestety, w końcówkach popełniliśmy głupie błędy. Gdyby ich nie było, to wynik mógłby być odwrotny, a już na pewno nie 0:3.

Może nieco się rozluźniliście? Po spełnieniu wymogu pięciu zwycięstw presja jest zapewne mniejsza?

– Presja może rzeczywiście się zmniejszyła, ale wciąż chcemy wygrywać. Zależy nam, by walczyć o miejsca 11-12, a nie na samym dole tabeli. To będzie się decydowało do samego końca, dlatego chcemy zdobyć jak najwięcej punktów w ostatnich meczach.

Z Resovią, Łuczniczką i Lotosem…

– To są topowe zespoły, ale nie mamy nic do stracenia. Musimy jechać i robić swoje, a co z tego wyniknie, zobaczymy. Wiadomo, że Resovia nie może pozwolić sobie na chociażby stratę seta. Na pewno jednak nie pojedziemy na Podkarpacie ze zwieszonymi głowami.

Na początku sezonu przegrywaliście mecz za meczem, a ostatnio prezentujecie się naprawdę solidnie. Co się zmieniło w grze MKS-u?

– To składowa wielu czynników. Myślę, że na plus było przyjście trenera Stelio DeRocco, który nas poustawiał, poukładał naszą grę i ma u nas duży autorytet. Na treningu każdy z nas chce wykonywać swoją pracę jak najlepiej, z dużą jakością. To na pewno zaprocentowało dobrą grą, podobnie jak przyjście nowego rozgrywającego, T.J. Sandersa.

Rozmawiał Jakub Bochenek – katowicki Sport

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved